Mirki, taka sprawa. Dobry los sprawił, że mam na przełom października i litopdada klepnięty lot na wypad na trasie z Santiago De Chile (przylot), wylot z Asuncion w Paragwaju.
Zamierzam jechać na północ Chile i przez północną Argentynę dotrzeć do Paragwaju. Czasu mam mało bo jakieś 17 dni.
Mam więc pytanie czy macie jakieś miejsca, które trzeba zobaczyć. Atacama, Salta, Iguazu, ok, ale może byliście słyszeliście o czymś dobrym poza tzw szlakiem.
Zamierzam jechać na północ Chile i przez północną Argentynę dotrzeć do Paragwaju. Czasu mam mało bo jakieś 17 dni.
Mam więc pytanie czy macie jakieś miejsca, które trzeba zobaczyć. Atacama, Salta, Iguazu, ok, ale może byliście słyszeliście o czymś dobrym poza tzw szlakiem.
























Jeśli chodzi o mnie i moich kumpli z H.O.T., to faktycznie bliższa jest nam filozofia Searsa z jego "Woodcraftem", niż ultralight i dążenie do przejścia 30+km dziennie. Dla nas wyjście w teren wiąże się ze swoistym rytuałem - najpierw wyznaczamy mniej więcej trasę i kierunek, wyruszamy i robimy kilka-kilkanaście kilometrów. Czasem bywa, że w czasie trzydniowej wyprawy przejdziemy po lasach koło 40km, ale czasem jest
źródło: comment_lLn8Otx4GG1qTwexNiz8GxI690tnpBgw.jpg
Pobierz