Matka Natura zrobiła tu niesamowitą robotę - wystarczyło wyjąć telefon i cyknąć zdjęcie.
W Patagonii w październiku to pierwsze tygodnie kalendarzowej wiosny. Poza tym, że cały czas wiało (ale gdzie w Patagonii nie wieje), warunki trafiły nam się znakomite. Przez cały dzień charakterystyczny szczyt Fitz Roy wyrastający prawie 2 kilometry ponad okolicę widoczny był bardzo dobrze już z daleka.
3/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto
W Patagonii w październiku to pierwsze tygodnie kalendarzowej wiosny. Poza tym, że cały czas wiało (ale gdzie w Patagonii nie wieje), warunki trafiły nam się znakomite. Przez cały dzień charakterystyczny szczyt Fitz Roy wyrastający prawie 2 kilometry ponad okolicę widoczny był bardzo dobrze już z daleka.
3/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto

























Rok temu kupiłem siedlisko, do którego się przeprowadziłem. Dużo pracuję, aby stworzyć tu sobie fajne warunki i doprowadzić go do świetności.
A wczoraj telefon, że się dogadali i czy nadal chcę kupić tę działkę. Nosz kur wa mać... To tak jakbym się
Jeszcze przez chwilę rozważałem to o czym piszesz ale jak doczytałem że to 500km, daj sobie spokój. Ja z ojczulkiem mamy taką działaczkę nad jeziorem 60km od nas i nie ma kto tego doglądać ,jednego roku to tam praktycznie nie byliśmy