Barrhorn, 3610 m. Najwyższy szczyt w Alpach na który można wejść i zjechać rowerem bez sprzętu alpinistycznego lub helikoptera. Przy

Start z Turtmann na 650 m, przez dolinę Turtmanntal podjazd na koło 2100 m, potem koło 1500 m wnoszenia roweru. Przedłużyłem do 1900 m i wszedłem i zjechałem z 2 pobliskich szczytów, Inners Barrhorn z 3583 m i Schöllihorn z 3500 m.

Na górze 6 stopni i spory wiatr, ale przyjemna miejscówka. Z tej
manedhel - Barrhorn, 3610 m. Najwyższy szczyt w Alpach na który można wejść i zjechać...

źródło: org_5324969a3ec1c8e0_1723212030000

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Albtraum: Cokolwiek za co dana miejscowość musi ponosić stałe opłaty. Pierwsze z brzegu to utrzymanie terenów zielonych a zimą odśnieżanie. I to nie są podśmiechujki, po prostu niewykfalifikowanego typa bez znajomości języka nikt nie weźmie nawet za minimalną a tak są w stanie na siebie zarobić.
  • Odpowiedz
#azylboners 💨🧊🫗📼 #trailerparkboys
Co porabiacie schłodziaki? (ʘʘ)
Bo ja sobie popijam zimną kolkę z lodem, jem top czipsy cebulowe i oglądam sobie po kolei wszystkie odcinki "chłopaków z baraków" i jest dla mnie bardzo fajnie i milutko... ()()
🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷

DziecizChoroszczy - #azylboners 💨🧊🫗📼 #trailerparkboys 
Co porabiacie schłodziaki?...

źródło: temp_file1904703109895657031

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jak radzicie sobie z hałasem od sąsiadów na swoich działkach? Kosiarki, piły, dzieci, psy, głośna muzyka, Krzyki itd? Jak w miarę skutecznie się odgrodzić od hałasu?

Na chwilę obecną mam tylko sluchawki z anc ale przez to nie słyszę też "swoich". Myślałem nad zasadzeniem winogron albo chmielu. Ogólnie jakiegoś gęstego krzaka. Ale może jest coś sprawdzonego i skutecznego o czym nie wiem?

Nie wiem jakie tagi to spróbuję #budujzwykopem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak dla mnie to raczej miejsce gdzie można dostać w------l od lokalsów, jak się obcy zaplącze, a nie jakiś azyl. No chyba że chodzi o "azyl" gdzie można w zaciszu tanie wino z kumplami obalić.
  • Odpowiedz