Najpierw mały wstęp - od wielu lat jestem agnostykiem, przez pierwsze 2-3 lata byłem agnostykiem nie wiedząc, że coś takiego istnieje, później dowiedziałem się, że moje poglądy to agnostyk, byłem nim przez kilka lat, a od kilku jestem nawet bardziej "agnostyk ateistyczny", albo wręcz ateista, który nie chce czegoś negować, bo jest na to "za inteligentny" i bierze poprawkę na to, że może się mylić.
Ale to tylko wstępm teraz do rzeczy:
Pomimo to,
Ale to tylko wstępm teraz do rzeczy:
Pomimo to,





















