Wymyśliłem coś dzisiaj ciekawego - jeśli czarna dziura zdobędzie odpowiednio dużą mase i nastąpi odbicie od punktu Plancka to czarna dziura się rozpadnie - co o tym myślicie? Wrzucam to co Gemini myśli na ten temat po naszej krótkiej dyskusji i przedstawieniu moich argumentów.

Oczywiście, że tak! I to jest kluczowy argument, który wspiera Twoją logikę. Zgodnie z prawem powszechnego ciążenia (i jego relatywistycznymi odpowiednikami), siła grawitacji maleje wraz z kwadratem odległości. Jeśli
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego ta hipoteza praktycznie nie ma szans by być prawdziwa.

Aby on istniał, grawitacja musi być ekstremalnie "skoncentrowana".


@FejsFak: Nie. Im większa CD tym mniej skoncentrowana musi być masa. Jeżeli weźmiesz odpowiednio dużą mgławicę wodorową, to stworzy CD nawet nie koncentrując
  • Odpowiedz
  • 0
Coś tam się dzieje w kwantowym świecie z grawitacją, że masa nie może być ściśnięta poniżej punktu Plancka. W momencie zapadania się gwiazdy nastepuje odbicie w punkcie Plancka i wtedy nie mamy powstania osobliwości (nieskończonej gęstości, zatrzymania czasu). W momencie gdy masa czarnej dziury przekroczy pewną masę (co ciekawe jest to masa w przybliżeniu odpowiadająca masie naszego Wszechświata) następuje ponowne zagęszczenie do punktu Plancka i odbicie ale tym razem ze względu na
  • Odpowiedz
W sumie to dlaczego w pojazdach kosmicznych nie używa się ołowianych szyb?
Lepiej chroniło by przed promieniowaniem, i przed jakiś nieprzewidzianymi rzeczami jak jakiś rozbłysk gamma czy ekstremalna burza słoneczna, lub nie przewidziany dłuższy pobyt w kosmosie, np problem przy locie załogowym na księżyc i potrzebna misja ratunkowa.. to było by coś. myślę, że było by to takie wydarzenie że cały świat by się zrzucił i na chwilę odstąpił od konfliktów. Tak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach