W sumie takie my przyszły przemyślenia na temat wielkości kosmosu, ja osobiście nie wierzę w to, że wszechświat powstał sobie ot tak przypadkiem, bo jakby na to nie patrzeć to z jakiegoś powodu świat w, którym żyjemy jest tak gigantyczny, że człowiekowi jest ciężko pojąć skalę kosmosu, jeżeli jest jakaś "istota", nazwijmy to jak chcemy, która istnieje poza światem w, którym żyjemy to jedno jest pewne...nie chce, żeby, żebyśmy zbyt dużo się
wakxam - W sumie takie my przyszły przemyślenia na temat  wielkości kosmosu, ja osobi...

źródło: voyager-1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wakxam: Daleko... to tylko nasza perspektywa. Nikt nie mówi, że nasza skala to ta właściwa. Może większość istotnych dla rzeczywistości rzeczy dzieje się skali mikro. Albo makro. Albo obu. A my jesteśmy uwięzioną pomiędzy, w miarę samoświadomą anomalią. A może domyślną dla wszechświata sferą są prędkości bliskie prędkości światła i wtedy czas ani odległość nie ma znaczenia. A może jesteśmy początkiem potężnej międzygalaktycznej cywilizacji która kiedyś odkryje sekret natychmiastowej podróży
  • Odpowiedz
Jakie jest wasze zdanie kiedy nawiążemy kontakt z innymi istotami?


@mateuszmozol: To w sumie jest jałowe pytanie, bo idea kontaktu jest o wiele, wiele bardziej problematyczna niż jest zazwyczaj przedstawiana. Podszyta dominującym antropocentryzmem romantyczna wizja zakłada zielone ludziki, ot, egzotycznych ludzi. Następuje założenie, nazwijmy to tak, kompatybilności percepcyjnej. Oczekujemy że gdzieś w kosmosie będzie coś, co automatycznie będziemy postrzegać jako partnerów do rozmowy, a nie traktujemy tak szympansów ani delfinów.
  • Odpowiedz