Astromirki, wytłumaczcie mi proszę, bo mi dzisiaj mózgtrochę laguje. Jak to jest, że ziemia obraca się wokół własnej osi i w ciągu 24 godzin zatacza pełne koło i jest to pełną dobą - to akurat rozumiem. Ale dochodzi fakt okrążania słońca, gdzie pełny cykl zachodzi w ciągu 365 dni (plus 1 dzień co 4 lata), co wzbudza we mnie pewną wątpliwość. Załóżmy że 23 marca o godzinie 12 w Polsce mamy środek
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gedzior84: Jeden pełny obrót Ziemi w przestrzeni względem Słońca, trwa nie 24 godziny, a 23 godz. 56 min. 4 s. Problem w tym, że w ciągu tego czasu Ziemia zdąży pokonać około 1 stopnia łuku na swojej orbicie, czyli zwróci się w nieco inną stronę sfery niebieskiej. Dlatego potrzebujemy jeszcze około 4 minut, aby "domknąć" ten obrót, aby pasował do nowgo położenia. Stąd nasza doba ma dokładnie 24 godziny.

Tłumaczyłem
  • Odpowiedz
  • 6
@Antybristler @Rancor @BArtus bardzo Wam dziekuje - teraz zrozumialem. Nie wiedzialem, ze ziemia wykonuje pelen obrot nieco szybciej niz 24h. Teraz wszystko mi się ladnie skleja do kupy. Moge spac spokojnie, wiedzac, ze za pol roku o tej porze bedzie ta sama godzina ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
Dobrze, że chociaż znamy swoją planetę...a nie czekaj oceanów do końca nie znamy, no to może stanęliśmy na innej planecie...a nie czekaj tylko na Księżycu, no to może jakaś sonda doleciała do najbliżej gwiazdy sąsiadującej ze Słońcem...a nie czekaj nic tam nie dotarło co ludzkość stworzyła! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Post jest pisany z dystansem ale jakby na to nie patrzeć my się z miejsca nie ruszyliśmy, chwalimy
wakxam - Dobrze, że chociaż znamy swoją planetę...a nie czekaj oceanów do końca nie z...

źródło: galaktykaaaaa

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach