Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ediz4 moja babka również uczestniczyła w "bieżaństwie" i bynajmniej nikt na nich nie doniósł, wystarczyło że ojciec był lesnikiem.
Jak nie masz doglebnej wiedzy na jakiś temat, zwlaszcza taki który dotyczy żyjących pokoleń to się lepiej nie wypowiadaj bo nei dość że komuś sprawisz przykrość to jeszcze wyjdziesz na błazna ignorantę pokroju wyborców pisu i dobrej zmiany
  • Odpowiedz
@DorodnyTucznik: KUURŁA! Kedyś to było, kurła. Jak byłem w Twoim wieku, to w opynaczach latałem. Zima 84, służyłem w Zapiździewie Małym, w batalionie machania łopatami, ale wtedy to byuuuoo wojzgo, nie to co tera kwiii.
  • Odpowiedz
@robert5502: na poparcie zarowno jego, jak i twojej tezy, znajda sie jakies przyklady. ale fakt jest taki, ze nawet zolnierz z wielkim serduszkiem, co sie chowa po krzakach i jaskiniach, dostanie w------l bez dostaw broni (czyli technologii) od wiekszych kolegow. Pasztuni raczej nie spusciliby w-------u Rosjanom, gdyby nie sprzet z Zachodu. ba, wysokie morale Japonczykow wcale nie uratowalo ich od sromotnego w-------u na Pacyfiku.
  • Odpowiedz
@OberPrzegrywFuhrer Dlatego robi się te testy, aby odsiać ludzi, którzy nie są w stanie ogarnąć co należy zaznaczyć, żeby działało na ich korzyść. Test spełnił swoją powinność. OP nie nadaje się i ja bym mu broni nie dał( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sropo gdzieś widziałem wzmiankę, że Suworow biegał po Pradze z dwoma indykami pod pachami i krzyczał 'niech przynajmniej one ocaleją" - ale ile w tym prawdy, nie wiem.
  • Odpowiedz
@sropo: Walka o warszawską Pragę była ostatnim zbrojnym starciem powstania kościuszkowskiego.

Wolę mówić o powstaniu kościuszkowskim, bo jest po polsku. Nigdy mi się nie podobało od-łacińskie określenie "insurekcja kościuszkowska", którą zresztą łatwo przekręcić na "insekurecję kościuszkowską" lub na inną nazwę.
Ogólnie, od-łacińskie nazwy, zwłaszcza długie, łatwo jest przekręcać. Gdy istnieje rdzenny polski odpowiednik, to po co używać od-łacińskiej nazwy?
  • Odpowiedz