Mirki, pamiętam za gimbazy (albo nawet wcześniej) oglądałem serię animacji o morderczych samochodach. Styl raczej prosty, bez kolorów, głównie czarne kontury samochodów i sporo krwi. Samochody w bardzo finezyjny sposób zabijały złodziei, próbujących się do nich włamać. Ktoś coś?

Pamiętam też drugą, jak był sobie jakiś dzieciak, który zjadał słodycze (jak się okazało radioaktywne) i wyrósł na wielkiego mutanta.

#kiciochpyta #animacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach