@Piastan: Anarchia jest doktryną opartą na demokracji bezpośredniej i decyzji większości, więc "oligarchia silniejszych" po prostu nie ma racji bytu, bo nawet mała grupka silniejszych nie ma przewagi nad solidarnością masy słabszych.
  • Odpowiedz
@Jarkendarion: Nic dziwnego, jak masz liberalne poglądy światopoglądowe i jednocześnie gospodarcze to jesteś libkiem - najgorszym wrogiem obu skrajnych stron xd Dlatego razemki są dla mnie tylko trochę mniej szkodliwe od konfy i pisu
  • Odpowiedz
@CzerstwaBulka: jaki żałosny cherry picking z tą Kubą. To nic że każdy stamtąd ucieka żeby nie żyć za 30 dolarów miesięcznie w dyktaturze gdzie nie masz nawet dostępu do internetu. Ważne, że na Kubie średnia życia jest aż o 2 lata dłuższa!!! w ogóle oskrażanie kapitalizmu o biedę i jednocześnie powoływanie się na Kubę jako dobry przykład działania socjalizmu to niezły fikołek.
  • Odpowiedz
@wygolony_libek-97: > Wtedy to dziką przyjemność sprawiłobymi samo patrzenie jak kierownicy tego całego zamieszania na szczytach i to całe pasożytnicze tałatajstwo nabijające kabzę i czerpiące korzyści kosztem cudzych krzywd samo "odważnie" stanie do boju. Wraz z równie walecznymi pociotkami, kolesiami, cwaniakami-populistami i dobrze ułożonymi z dyktą i kartonem.

Pierwsi jak szczury uciekną z tonącego okrętu, a nie staną do boju ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Czy istniał rejon/państwo gdzie było powyżej 1mln ludzi i socjalizm(oddanie przedsiębiorstw pracownikom) wypalił?
Czy tylko ja uważam zamianę systemu kapitalistycznego na spółdzielczy za ciekawy i jednocześnie ryzykowny? Skoro pracownicy wybierają przedstawicieli, głównych inżynierów itp. to może dojść do sytuacji gdy racjonalizm przegra z populizmem, lub gdy osoby mierne, ale potrafiące się sprzedać będą wygrywały.
Jak można wynagrodzić jednostki wybitne? Np. człowieka który stworzył rzecz rewolucyjną(maszyna parowa, wifi, karton).
Czy będą istnieli ludzie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gaku745: testoviron, ehhh...brutalnie ale konkretnie wyjaśnił pewną mentalność. Choć nigdy jakimś specjalnie zaangażowanym konserwatystą nie byłem to jednak mogłem się tego pozbyć wcześniej. Z uczciwości intelektualnej i zastanowienia się nad własnymi priorytetami
  • Odpowiedz