@zetzet: informatycy i pokrewni - znając siebie i znajomych chodziło o 3 kieliszki na weselu xd

Jeden przyzna że spożył za dużo bo raz wypił 2 piwa inny tak powie bo od roku dzień zaczyna od 0.5 wódki. Słaby ten wykres :p
  • Odpowiedz
Siema Mirki i Mirabelki, mam taką sprawę. Chciałbym się dowiedzieć więcej o pewnych chorobach, które trawią człowieka i często chodzą parami.

Mianowicie, to post dla tych, którzy zmagają się z uzależnieniem od jakiejś substancji i problemami psychicznymi. Jak wygląda wasze leczenie?

Rozmawiałem ostatnio z pewną różową, która boryka się z problemem odnośnie sposobu prowadzenia terapii. Podobnie jak mi w ośrodku, tak i jej wmawiali, że wszelkie problemy z głową, są skutkiem nadużywania
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lecerdian: ja mam podobnie, tzn do picia i ćpania pchały mnie lęki i samotność, której nie potrafiłem zmienić. Mój proces wyglądał tak, że odstawiłem wszystko na rok, wytrzeźwialem i zacząłem naprawiać właśnie te problemy u podstaw. Wyeliminowałem lęki, w jakiś tam sposób sam siebie zaakceptowałem, pogodziłem się ze swoim cieniem i zacząłem inwestować w rozumienie emocji i budowę i utrzymywanie zdrowych relacji, takich jak potrzebuję. Jestem ciągle w drodze, ciągle
  • Odpowiedz
  • 1
@Kondziu5
@Przegrywek123

Dzięki za odzew.

Dokładnie w tym sęk. Dopóki miałem zdrowe relacje, przyjaciół, różowe, krąg znajomych, a do tego swoje pasje, uprawiane samemu czy też z nimi, to było dobrze, a same n-------i były
  • Odpowiedz
Murki u mnie w domu alkoholizm mocno, wiec matka zabraniała nawet piwka, i tak zostałem wychowany w alkoholowej prohibicji.
Ale do rzeczy, mieszkam juz sam i znalazłem po starym lokatorze setke spirytusu, jeszcze z banderolą, 96volt.

Czy mogę tak kapkę dolać do tymbarka i se to normalnie wypić? Nie umrę od tego?
#alkoholizm #pytaniedoeksperta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś pomoże jak wyciągnąć pijaka z #alkoholizm?
Mój ojciec pije, juz stracil prawko przez picie. Mieszka z mamą 60km ode mnie więc nie moge byc tam codziennie.
On wie że ma problem ale kazda próba rozmowy konczy się awanturą.
Tak naprawdę mi jest on obojętny, tylko mamy mi szkoda że musi sie z nim użerać.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

On wie że ma problem ale kazda próba rozmowy konczy się awanturą.


@kumpek20: dopóki sam nie będzie chciał z tego wyjść to nie ma pomocy ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
O, i jak tu być dobrym człowiekiem, dzwoniła do mnie koleżanka, że ma problem bo w---a ją pochłonęła i nie może przestać chlać, znalazłem jej lekarza, wysłałem numer, rozłączyła się, żeby zamówić sobie doktora i nawet nie odczytała wiadomości z numerem xDDD
No i właśnie zakończyła te znajomość tym samym xD
dziękuję dowidzenia
z fartem
#alkoholizm #oswiadczenie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam serdecznie, mam pewny problem mianowicie jestem szczęśliwym posiadaczem uzależnienia krzyżowego od alko + stimy, jestem już trzeźwy 3 rok i nie mam pojęcia z jakiego powodu zrobił mi się k------i nawrot, 5 dzień śni mi się mef i wóda, p---------y chodzę niesamowicie, już nie wspomnę o braku apetytu, suchym kacu i ucisku w klatce piersiowej. Jest na sali jakaś doświadczona osoba i ma pomysł jak to skutecznie zbić ? Nic mi
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#alkoholizm

@oo__oo: No siema i jak tam? Trochę pokory nabrales? Czy jeszcze musisz niżej upaść? Ludzie ci dobrze radzili a ty miałeś ich w dupie. Myślisz ze jesteś wyjątkowy i tylko ty przez to przeszedłeś? Powiem ci jedno, sam nie dasz rady. Jeżeli masz teraz głody alkoholowe to nie czekaj na terapie tylko z---------j na AA. I nie szukaj wymówek żeby tam nie pójść. Idź usiądź i posłuchaj
M83 - #alkoholizm 

@oo_oo: No siema i jak tam? Trochę pokory nabrales? Czy jeszcze m...

źródło: comment_1654321736n2760arLWNfiKHHo5hAv2L.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@M83_: Ale wiesz k---a, że nie każdy człowiek jest taki sam. Skoro nawet fizjologia człowieka bardzo się różni (różne prawdopodobieństwa wyleczenia na daną chorobę, różne efekty działania różnych leków), to psychika tym bardziej. Ile ta wasza terapia daje 1 na 10? Jest tutaj przynajmniej dwóch, którzy wyszli bez terapi, kilku po terapi i kilku po wszywkach. Człowiek to nie bydło, by stosować leczenie stadne. A wy - promityngowcy zachowujecie się
  • Odpowiedz
@oo__oo: A Ty się chłopie trzymaj i rozróżniaj takich, którzy trzymają za Ciebie kciuki od takich, którzy tylko chcą udowodnić swoją rację zgodnie z jakimiś spaczonymi, sekciarskimi pierdołami.

A tutaj masz artykuł ś. p. prof. Vetulaniego
https://vetulani.wordpress.com/2013/09/12/alkoholizm-i-jego-leczenie-farmakologiczne/

Oprócz farmakologii (którą rozważ jako pomoc na głody), ładnie jedzie po tych wszystkich kapłanach, którym wydaje się, że żeby wyjść nałogu musisz się przeciorać w gównie po same pachy
  • Odpowiedz
Minął tydzień bez grama alkoholu. Tak mi dobrze z tym, że pociągne to o wiele dłużej. Przez tą pandemię i pracę zdalną od 2 lat zacząłem przeginać. I to tak dosyć ostro. Mocno przytył chłop, zbrzydł i chyba zdrowie zaczyna szwankować. Klasyczne pobolewanie po prawej stronie pod żebrami wskazuje, że trzeba się wybrać na USG i porobić też badania pod kątem wątroby. Doszło jeszcze nadciśnienie. Z plusów to kupiłem sobie fajny rower
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Od czasu jak wpadlem z cug przestałem lubic swoje życie. C-----e uczucie. Znowu mam wrażenie, że cały czas na coś czekam. Nie przeżywam zycia tylko żyje i wegetuje. Wcześniej miałem jakies tam cele i plan ale wszystko wypłukało się razem z ostatnią kreską i wypitym piwem. Wróciłem do punktu w którym bylem gdzieś w lutym. Niby juz czuje się spoko psychicznie ale caly czas mnie coś męczy. Chciałbym rozumieć siebie i to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na ośce jest rodzina, a w sumie była. Dwójka normalnych ludzi chłop i kobita. Mieli dwóch synów. Jeden z nich zmarł jakieś 10 lat temu na raka, drugi w zeszłym roku zapił się na śmierć, a dokładniej to znaleźli go w zimę martwego gdzieś na dworze. Przykre, bo to naprawdę normalna rodzina.
Jeden syn dostał wyrok, drugi nie dźwignął ciężaru życia. Zastanawiam się co sprawiło, że tak się rozpił. Nie raz go
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@trzeszczka: nie pamietam ile dokladnie pilem bo przez benzo urwal mi sie film na trzy dni. Mam tylko jakieś przeblyski. Strzelam ze set było duzo więcej. W środę wyrzucilem chyba 5 z szuflady a pewnoe wyrzucalem tez na bieżąco. I piłem tez w drodze ze sklepu.
  • Odpowiedz
#niedajdupy wpisy będę umieszczał każdego dnia w godzinach wieczornych jako podsumowanie.

Dzisiejszy dzień uważam za średni ze względu na informacje zwrotne jakie otrzymałem od kilku mieszkańców schroniska, a w chwili obecnej przechodzę głód alkoholowy... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#alkoholizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach