Mireczki wybierajace sie na #studbaza , pod zodnym pozorem niech nie przyjdzie Wam do glowy mieszkac w #akademik

O Kazda P------e trzeba tyle z (pod)ludzmi walczyc, ze wszystkiego sie odechciewa...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erwit: wiem jak to jest, jedyne co możesz zrobić to mieć całą kawalerkę tylko dla siebie ale to niestety kosztuje, a tak to na porządku dziennym ze zwierzętami masz w komplecie osrany kibel, oszczaną deskę, z------y zlew, znikające twoje talerze, rzeczy w lodówce, łoniaki w zlewie, niewyniesione śmieci, rozkładającą się lodówkę. Ludzi nie zmienisz, cebula będzie cebulą ;)
  • Odpowiedz
Jako że tej jesieni wybieram się do #studbaza, już teraz zastanawiam się jak będzie wyglądało moje życie w tej niedalekiej przyszłości. Jedną z kwestii do rozważenia jest mieszkanie. Otóż są dwie opcje: pokój w #akademik albo wynajęte mieszkanie z kolegą z klasy z #licbaza.

Cena akademika to 381 lub 414 zł (skłaniam się ku drugiej opcji ze względu na pokój typu studio). Zalety to:
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Keffiro: Kończąc studia, trochę żałuję, że nie przemieszkałam chociaż jednego semestru w akademiku. Ale bywałam tam często u znajomych, więc mniej więcej się zorientowałam jak to wygląda - jeśli lubisz i czasem potrzebujesz być sam, to nie jest miejsce dla Ciebie.
  • Odpowiedz
Rozumiem te wątpliwości, jednak zależy mi dość na wspomnianej socjalizacji.


@Keffiro: Pomieszkasz parę miesięcy i będziesz miał dość tej socjalizacji, jak oprócz różnych irytujących zwyczajów współlokatorów z pokoju (w mieszkaniu byliby tylko oni) trzeba będzie znosić zwyczaje całego piętra heheszkowych ziomeczków-śmieszków, którym zachce się drzeć japę o północy.
  • Odpowiedz