684 604 - 106 = 684 498
Spontaniczny #rowerowywroclaw z @czesu mimo nieprzyjaznych warunków takich jak wmordewind czy lekki deszczyk. Za cel obraliśmy Prababkę, coby kolegę zaznajomić z atrakcjami Pogórza Trzebnickiego. Po tym klasycznych podjeździe udaliśmy się do Trzebnicy, gdzie zostawiłem @czesu w lokalnej kawiarni, samemu ruszając malowniczą DW340 na Oborniki. Stamtąd już prosto do Wrocławia. Na zdjęciu rzeczona Prababka pośród rzepaku, wraz z naszymi maszynami.
Avg 25,5km/h
#rowerowyrownik #100km
Pobierz
źródło: comment_gZQCbBnHVku1bArAfNVcM1O1fJWQXOAp.jpg
685 012 - 119 = 684 893

No cóż, plan był ambitny, na Hel i z powrotem, ale nie pykło czasowo i pogodowo. Strava pokazuje 149km bo doliczyło sobie powrót pociągiem w linii prostej. Myślę, że będzie bardzo ciężko zrobić 200km na lazaro jednego dnia, ale będę próbował. W komentarzach jeszcze dwie fotki. A i polecam trasę rowerową R10.

#rowerowetrojmiasto #rowerowyrownik #100km
Pobierz
źródło: comment_Bjzm81H47wlhXE3h1bWfwP70SyXluHXt.jpg
686 253 - 223 = 686 030

Beskid z @byczys'em once again.
Nie żebym narzekał czy coś. Wręcz przeciwnie! Wczoraj ustaliliśmy, że spotkamy się "gdzieś na miejscu" i "gdzieś pojedziemy".
Wyjechałem chwilę przed 9.00 i kierowałem się w stronę Międzybrodzia, gdzie miała być pierwsza przerwa. Tak też zrobiłem, posilając się na miejscu wyborną drożdżówką. Przy cukierni spotkałem też parę Anglików, która zrobiła sobie rowerowego tripa z Londynu do Istambułu. Szacun.
Kawałek
Pobierz
źródło: comment_6Yi1KG2iE1AseyEcqjZQX1yHJPVTfKOJ.jpg
687 091 - 128 = 686 963

Kraj bez gór i słońca - psia jego mać. Odcinek któryś tam. Wyszła piękna runda reprezentacyjna Yorkshire. Wiele kultowych tu podjazdów. Mortimer, Holme Moss, Snake Rd, Cote de Bradfield, Cote de Oughtibridge. Blisko 2500 metrów w pionie. Całość na dużym luzie. Całość tak piękna, że nie da się opisać. Snake Rd, ponoć jedna z najniebezpieczniejszych dróg w UK, jest najładniejszą drogą jaką było mi dane
Pobierz
źródło: comment_82jZKw0nkd86y9ByufjWNHQRRyQWmLz7.jpg
687344 - 105 = 687239

Po dwóch dniach przerwy powrót do pedałowania. Jeżeli ktoś dzisiaj widział pajaca jadącego z błotnikiem włożonym za kurtką to byłem to ja :) Dziad mi się tak poluzował że bałem się że go zgubię, nie dałem rady odpowiednio dokręcić go rękoma więc dokonałem jego deinstalacji.

Statystyki:

Dystans: 105 km
Czas: ◷04:14:33
Średnie tempo: 2:25 min/km
Średnia prędkość: 24,76 km/h
Kalorie: 4065 kcal

W tym tygodniu to już
687597 - 127 = 687470

Niedzielna seteczka po pagórkach. Wiało z zachodu więc plan był, by najpierw się z nim pomęczyć, a w drodze powrotnej niech pomaga.
Odkryłem parę fajnych podjazdów (Przełęcz Zapusta https://www.strava.com/segments/1366854?filter=overall czy ten w Kamieniu, gdzie choć blisko jeździłem mnóstwo razy to tam się nie zapuściłem).
Dla miłośników zjazdów jest cudowny zjazd w Witanowicach - https://www.strava.com/segments/7123617?filter=overall równy asfalt, parę zakrętów, urzekające widoki i zawrotne prędkości. Drugi równie dobry to
Pobierz
źródło: comment_vTOjc2meQtVXYVWZ8YVKGrclujgunWEX.jpg
687903 -172 = 687731
Za piątek. Trasa z Warrington do Leicester przez Peak District, po drodze przejechane dwie piekielne sztajfy, obie w Derbyshire, w miescię Matlock, pierwsza przebiega przez miasto, ma kilometr długości i średnio 11%, ale ten procent jest mocno zaniżony przez dość łatwe pierwsze i ostatnie metry, kiedy zaczniecie podjazd i czasami zelży do 12% czuć niesamowitą ulgę :D drugi podjazd, zaczyna się właściwie zaraz po zjeździe z pierwszego, ten
687 936 -172 = 687 764

@iroos Prawdopodobnie zrobiłeś błąd (błędny ostatni dystans)
Jak należy sprawdzać ostatni dystans?
Wchodzimy na tag #rowerowyrownik i wybieramy aby pokazywało wszystkie wpisy
http://www.wykop.pl/tag/wpisy/rowerowyrownik/wszystkie/


UWAGA! Możesz też użyć dodatku użytkownika anonim1133:
http://www.wykop.pl/wpis/13872169/witam-sportowe-mireczki-rrtech-wzialem-sie-za-prze/
Podpowiedź (teoretycznie zawiera poprawione błędy poprzedników):
687903 -172 = 687731

688683 - 4 - 134 = 688545

Trochę czasu minęło od ostatniej setki. Dziś nadarzyła się okazja, więc pobudka o 4:00 i na rower! Cele (bo wolę jak jazda ma jakiś cel) - podjazd pod zamek Lipowiec, odwiedzić rodzinkę pod Oświęcimiem, dotrzeć do woj. Śląskiego.
Trasa mniej więcej taka: Kraków - Alwernia - Wygiełzów - Chełmek - Bieruń - Oświęcim - Zator - Skawina - Kraków.
W Wygiełzowie jest fajny skansen i
Pobierz
źródło: comment_scZlOnNpXl4Qb9VOZnFQlcdRNhnnkMPE.jpg
689 131 - 116 = 689 015

Dzisiejsza jazda sygnowana marką #wmordewind na szczęście w duecie to ze zmianami jakoś dało radę jechać. Dodatkowo zimno (a ja w krótkich spodenkach) i z chmurami wiszącymi nad głową , z których co jakiś czas zaczynało kropić.
Na koniec dokręciłem jeszcze kawałek do majowego Gran Fondo.

Strava: https://www.strava.com/activities/576740837

#100km #szosa

#rowerowyrownik

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w
689 989 - 5 - 6 - 26 - 167 = 689 785

Mniejsze i więkzse sprawy w Toruniu i okolicach z ostatnich dni oraz wczorajsza wycieczka. Pierwszy raz #100 i od razu #150

Jak to się stało?


#ruszmirko #coolstory #wygryw #czujedobrzeczlowiek #fajnydzien #chwalesie #100km

#rowerowyrownik

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
!Zamiast dystansów można w pole 'Dystans'
Pobierz
źródło: comment_Ejxc1rbojvMe7Gelcrul6cr79zHqk6hm.jpg
690 110 - 121 = 689 989

średnia 19 kmh
maksymalna 61,5 kmh co jest rekordem nowym

Wycieczka na Ślężę z @krzysiekdw. Na szczycie spotkanie z @villemo69 i @bostongeorge

Kolejne #100km

#rowerowyrownik

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
!Zamiast dystansów można w pole 'Dystans' wkleić link do treningu Endomondo - zostaną dodane dodatkowe statystyki
690 989 - 216 = 690 773

Tour de Warsaw z dziewczynami Piotra podającymi bit i batony. Z Piotrem z dwoma rowerami, wysypującym piasek ze sztycy Marcinem. Jedzącym epo w w kapsułkach Sebastianem, zachowującym energię na ostatni sprint Patrykiem (niestety został przeze mnie powstrzymany). Jakubem bardziej zmęczonym po 200km w ośmiu niż 200 we dwóch. Krzysztofem jak zawsze świeżym ale łańcuchem jak wąż i ze zgadzającym się Igorem. Dzięki drużyno! #szosowawarszawa #
Pobierz
źródło: comment_eWFboeFiYOmEi7ZxSnUWdzFj8bs8bWR9.jpg
691 374 - 121 = 691 253

Dwunastego maja była piękna pogoda na rower. Byłem w pracy do 14:30 jednak wyjazd zrobiłem dopiero około 18. Było jak dla mnie trochę duszno. Pomysł o późnym wyjeździe nie był dobry, szybko temperatura spadła i dało się jechać przyjemniej. Zabrałem chyba słabo naładowany akumulator i lampka przednia wysiadła gdzieś na 80km. Na szczęście jest tryb awaryjny i na 5% i w dodatku migających jakoś się
Pobierz
źródło: comment_JaKVD3LCcwU8XnJO1zAlGnOChn8MmBMj.jpg
692275 - 14 - 212 = 692049

Dojazd do bazy i na start Tour de Warsaw i samo TdW.
Wynik zgodny z oczekiwaniami.

I pomyśleć, że jakoś tak w lutym, czy marcu powiedziałem, że nie jadę, bo nie podołam. Usłyszałem, że nie mam nic do gadania, bo to nie ja wybrałem drużynę, tylko drużyna mnie. Dziękuję. :)

Dziękuję "Dobra, zmiano!" w składzie @oskar1100 @masash @Mikkeler @snowak @piotreeek @tytyrytek, @paprycjusz i ja.
Pobierz
źródło: comment_HbfE4K5V3CQ1dLxNkfkABSPyoxFys14w.jpg
692597 - 237 - 85 = 692275

Tour de Warsaw 2016 z @oskar1100 @masash @Mikkeler @snowak @piotreeek @ingvarr_zaag i @paprycjusz. Połowa jazdy w deszczu, nie było niebezpiecznych zdarzeń bo tuż za nami jechał wóz techniczny. Pod koniec było już słychać świst suchych łańcuchów, było super!

Swoją drogą, jechać autem przez ponad 200 km tuż za kolarzami z prędkością ~35km/h to jest wyczyn. Wolę rowerem :D

pierwsze #200km w tym roku

W
Pobierz
źródło: comment_YU9agvUu3IwB1y2pluWNuZPsZ1Lcm45T.jpg
693 220 - 104 = 693 116

Rozwaliłem dłoń w pracy, więc mam przymusowe wolne. Tylko dzisiaj dostałem dwie oferty pracy w swojej branży, za 25k funtów rocznie. Szkoda, że nie znam lepiej angielskiego. Zatem na rower. Całkiem przyjemnie, pogoda typowo angielska czyli słońce i umiarkowane ciepełko. Nogi coraz lepiej znoszą wszędobylskie ścianki. Chyba pora zanabyć kamerkę i powrócić do nagrywania jazd, bo jest co rejestrować.

stravaugh: https://www.strava.com/activities/575814903

#fixienaszosie #100km #rowerowyrownik
Pobierz
źródło: comment_40s7p3a1ozhCPwZSCGmYZFhQeG6vpJps.jpg
Szkoda, że nie znam lepiej angielskiego


@fixie: to chyba trzeba mniej roweru, a więcej wyjść między ludzi, albo połączyć obie rzeczy razem i trochę język podszlifować rozmawiając z tubylcami :)

Za rok pewnie będziesz już całkiem całkiem nawijał. Jakoś ten początek będziesz musiał przeżyć. Sam bym tak chciał wybyć, ale mnie to musi coś mocno kopnąć w dupę, żeby zmienić aktualny stan rzeczy.