1114103 - 110 - 57 = 1113936
Wczoraj na szosie z Wrocławia na Śleżę. Dość mocny wiatr skutecznie mnie spowalniał, do tego natrafiłem na półmaraton na Ślęży i jakieś 1.5km ciągnąłem się w kolumnie tuż za końcem biegu, jechałem sobie za ciężarówką z żołnierzami na pace i sobie gadaliśmy. Szkoda że jechali na metę biegu a nie do Wrocka bo bym za nimi mógł ładnie pocisnąć xD
No i dziś wreszcie wyszedłem na MTB,
Wczoraj na szosie z Wrocławia na Śleżę. Dość mocny wiatr skutecznie mnie spowalniał, do tego natrafiłem na półmaraton na Ślęży i jakieś 1.5km ciągnąłem się w kolumnie tuż za końcem biegu, jechałem sobie za ciężarówką z żołnierzami na pace i sobie gadaliśmy. Szkoda że jechali na metę biegu a nie do Wrocka bo bym za nimi mógł ładnie pocisnąć xD
No i dziś wreszcie wyszedłem na MTB,



















Ten tydzień siadł już lepiej niż dwa popdrzednie, jeszcze tylko pogody w środę i czwartek zabrakło.
Statystyki:
Dystans: