Czy mógłby ktoś przybliżyć mi aktualny stan konfliktu, porównując z momentem przed rozpoczęciem wojny? Na początku śledziłem na bieżąco, ale od dawna już w ogóle tego nie śledzę.
Od 2 lat na wypoku codziennie wpisy, że Ukraina znowu nuklearnie zbombardowała Moskwę czy tam jakąś inną rafinerię (największą w całej Rosji, i tak codziennie), Rosji codziennie kończą się żołnierze, codziennie wlatują nowe sankcje i teraz to na pewno Rosja już się nie podniesie,
Od 2 lat na wypoku codziennie wpisy, że Ukraina znowu nuklearnie zbombardowała Moskwę czy tam jakąś inną rafinerię (największą w całej Rosji, i tak codziennie), Rosji codziennie kończą się żołnierze, codziennie wlatują nowe sankcje i teraz to na pewno Rosja już się nie podniesie,

















W Tatrach robiłem szlak
Z trudnościami nie kozacz, w zimie na rowerze dopadła mnie kiedyś zamieć tuż pod schroniskiem na Turbaczu. Myślałam, że skończy się GOPRem i uratował nas tak naprawdę tylko Garmin. A to tylko Gorce.
No a potem w drugą stronę na Smerek kolejnego dnia.