Poszukałem conieco i znalazłem fragment programu Słownik polsko@polski w którym Prof. Miodek zdecydowanie wyjaśnia że zawsze mówimy ''na Ukrainie'' a nie ''w Ukrainie'' jak to ostatnio lansują nam media I sam profesor mówi że nie ma w tym nic ujmującego, przeciwnie - pokazuje jakby bliskie relacje i swojskość tych krajów w stosunku do Polski.
@DooBeeDooBee: Bardziej mi chodzi że zwrot ''w Ukrainie'' to wynalazek ostatnich dwóch tygodni, dotychczas nigdy się nie słyszało tego określenia tak często jak dzisiaj, zawsze było ''na Ukrainie''. Kto wie jakie miałby dzisiaj zdanie - można by napisać do programu i się spytać czy zmienił zdanie czy jednak ten dogmat jest niezmienny.
@DooBeeDooBee: O, znalazłem właśnie na Facebooku (gdzie wszedłem z zamiarem napisania do programu) świeże oświadczenie profesora Miodka. Czyli określenie jest niepoprawne, ale w obecnej sytuacji nie będzie protestował bo rozumie o co chodzi.
@wick3d: Ehh marzenie, już widzę jak teatr działań zwany również piłkarskim boiskiem zostaje poddany projekcji siły reprezentacji Polski, a pole karne przeciwnika zostaje spenetrowane ( ͡°͜ʖ͡°)
https://twitter.com/InaKoldova
#ukraina #streetart #graffiti #czechy
źródło: comment_164762906993vpqU824P9Fm2ZrD4Axcp.jpg
PobierzTrochę mnie tylko zdziwiło że się Bolek z Lolkiem załapali ( ͡° ͜ʖ ͡°)