na espn czy tennis channel przed meczem z Raducanu jedna z prowadzących powiedziała, że Iga ma taką cechę, że gdy trafia na zawodniczkę, która uderza mocno piłkę, to ona stara się uderzać jeszcze mocniej. Zero jakichkolwiek alternatyw.
@Aloha_from_Hawaii: czemu kuźwa my w Polsce nie mamy tak sensownie gadających ekspertów, silących się na jakąś konkretniejszą analizę, tylko wiecznie jacyś goście prawiący same banały, ze "gorszy dzień" czy "psycha siadła"? Dżizas...
@Aloha_from_Hawaii: tak czy inaczej ten turniej to dopiero pierwszy poważny sprawdzian Igi i za mało czasu minęło, by wyciągać jakieś wnioski.
A ja też optowałem za zakończeniem współpracy z Wiktorowskim, gdyż Iga za jego kadencji nie rozwijała wachlarza umiejętności, co najwyżej szlifowała to, co już umiała. Wtedy to wystarczyło, by być jedynką, ale teraz już ewidentnie nie wystarczy i musi podnieść swój level.
Nawet jeśli Świątek ostatecznie to wygra, to balonik już pękł.
I dobrze, bo nie dało się czytać tego wszechobecnego podniecenia po - tylko i aż - rozjeżdżaniu ogórków do tej pory.
Bo to nie pierwszy turniej Igi, gdzie zaczęła jak burza, a potem trafia na kogoś lepszego, nawet nie z topki, gdzie zacina się potwornie i nie wiadomo co się dzieje i dlaczego przegrywa.
@totmes: @Bielawski no właśnie Keys-Svitolina to 50 na 50. I ja nie mówię, że w pozostałych meczach nie ma faworytek, ale tylko w przypadku Sabalenki można mówić o murowanym faworycie, którego odpadnięcie byłoby sensacją.
Bo zarówno Świątek jest w zasięgu Navarro, jak i Gauff jest w zasięgu Badosy.
I tylko Sabalenka wydaje się być poza zasięgiem Pavluchenkovej.
Mam ochotę sobie wrócić do czytania książek fantastycznych po latach. Najpopularniejsze serie jak Władcy pierścieni, Narnia, Harry Potter już znam. Gra o tron jeśli można ją zaliczyć do fantasy tez już była czytana. Brandona Sandersona też czytałem choć nie wszystko. Rodzimego Wiedźmina także znam. Ktoś mógłby mi więc polecić jakąś nową, ciekawą serie fantasy to przeczytania?
@Al-3_x: wpierw dobrze byłoby abyś określił się, jakie fantasy lubisz i jakie książki z tego gatunku cenisz. Bo widzę, że wymieniają ci tu wszystkie najpopularniejsze tytuły, które diametralnie się od siebie różnią i z dużą dozą prawdopodobieństwa od czegoś się odbijesz tutaj.
Nie mniej, od siebie polecę dwa tytuły:
1. Pierwsze Prawo (grimdark, mało elementów fantasy, niezbyt skomplikowane fabularnie, ale za to wyraziści bohaterowie i dużo humoru. Czyta się wyjątkowo
a po Wagnerze polecam spróbować Malazańską księgę poległych Eriksona
Nudniejszego gówna to nie czytałem chyba dotąd nigdy
@Ulic_Qel_Droma: no właśnie jestem zdania, że za takie luźne polecanie Malazanu (bez informacji kontekstowych czym ta seria jest) to powinno wysyłać się do gułagu ( ͡°
@kwmaster: nie sugerowałbym się przewidywaniami na podstawie tych Wuhanów.
Poprzedni sezon Navarro wciąż miała najlepszy w życiu, a na turniejach wielkoszlemowych -porównywalny ze Świątek. Gdyby odliczyć mączkę, to nawet lepszy.
No i gitara. Dawać 5 setów. Obojętne mi kto wygra - obydwaj grają widowiskowo, obydwóch lubię, mam więc tylko jedno życzenie - żreć się ze sobą koło 5h do ostatniego tchu. Takie mam właśnie dosyć sadystyczne życzenie ( ͡°͜ʖ͡°)
Za każdym pieprzonym razem, gdy jest turniej wielkoszlemowy na szybkiej nawierzchni.
#tenis