Jechał wypchanym pociągiem po Wszystkich Świętych. To, co tam zastał,...

Pan Michał jechał pociągiem tuż po Wszystkich Świętych. To, co tam zastał, nazywa 'poniżeniem'. - Nie można było się nigdzie ruszyć, nie mówiąc już o wyjściu do toalety. Potraktowano nas po prostu jak bydło - pisze mężczyzna w liście do Gazeta.pl.
z- 15
- #
- #
- #












https://www.youtube.com/watch?v=b0A9-oUoMug