pomyślcie sobie jakie p--------e uczucie, chłop ci się kompletnie nie podoba, nie pasuje i bierzesz z nim ślub pewnie sobie pomyślała, w co ja się w------m, po co mi to było #slubodpierwszegowejrzenia
Kiedyś palenie papierosów było modne, wręcz "cool" i dodawało popuraności, budowało pozycję w grupie. Dziś wiemy, że to szkodliwy, głupi i egoistyczny nawyk zatruwający otoczenie toksycznym dymem i zalegającymi petami. Posiadanie psa w mieście przechodzi podobną ewolucję.
Psy w blokach powinny byc zakazane. Pójdzie jeden z drugim do roboty na 10h a te psiur szczeka i szczeka jak glupi Gdzie to zgłosić? #pytanie #psy #psiarze
@korkyx: żyje w bloku, zapytałam wszystkich sąsiadów z 9 piętrowego bloku z klatki czy ktoś ma coś przeciwko. Ani rodziny z dziećmi, ani samotni, ani pary bezdzietne. Nikt nie miał NIC przeciwko. Widzieli jak od początku szczeniaka wychowuje, dzień dobry nadal sobie mówimy. Coś Wam tutaj odwaliło na tym portalu. Ale jeśli chodzi o podatek to jestem ZA. edit: nawet dziecko sąsiada prawie dorosłe z autyzmem widząc go pozytywnie zareagował
@mdlejtecole: tak! Dokładnie, pies to zwierzę stadne. Chce być przy swoim stadzie, w tym wypadku przy ludziach. To jego instynkt niezależnie od rasy. Jak nie zaspokajamy jego potrzeb, nie dajemy ujścia emocjom to wariuje. Czasem też przeginają i wymuszają, więc też to warto mieć na uwadze. Jak dzieci. Ale to nie zmienia faktu, że dla wielu pies to zabawka, lans, ochrona domu. Ras agresywnych i mieszanek nie biorę tutaj pod
@AndresIniesta: Może i masz rację. Z racji spacerów poznaje dużo ludzi i ich spojrzenia na sprawę. Niedawno babeczka z wyglądu rozsądna powiedziała, że teraz psy są bardziej akceptowalne niż dzieci. Na co się wzdrygnęłam i już wiedziałam, że koleżeństwa nie będzie :)
W dobie codziennych ataków niebezpiecznych ras psów na niewinnych ludzi i zwierzeta domagamy się zmian prawa oraz delegalizacji wszystkich hodowli psów ras agresywnych i posiadania ich przez prywatnych nieodpowiedzialnych właścicieli oraz bezwzględnego wiezienia dla osób lamiacych zakaz.
@GrzeWho: tu się nie zgadzam. Co to znaczy, że jedynie smycz ratuje przed tragedia? To znaczy, że swojego puszka możesz puszczać wolno? Dziś miałam sytuację, poszłam do lasu ze swoim kundelkiem szczeniakiem. Na smyczy. Państwo jakiegoś terriera puścili wolno, bo to małe może wszędzie biegać. I zgadnij który pies, którego zaatakował. No ten niewybiegany terrier mojego szczeniaka na smyczy. Smycz to powinna być ZAWSZE. A jak puszczasz wolno, to albo
314 403 + 75 + 24 = 314 502 Wczoraj planowałem wracać na południe w stronę Rzymu czy Mediolanu, ale przypadkiem zobaczyłem jakaś mapkę gdzie były zaznaczone w pobliżu dwa jeziorka. Obczailem je na mapie , patrzę ze trasa 60km w 2 strony , to jadę.myślałem ze zajmie mi z 4h i o 12 będę mógł się kierować dalej. Okazało się ze trasa nie była taka łatwa jak się spoedziewlaem . Dużo
@ChlopoRobotnik2137: nie znam Cię, ale tak mi wpadają Twoje wpisy. Dokąd Ty w ogóle zmierzasz? :D co Cię podkusiło, by taką trasę robić i spać w śpiworze. No i najciekawsze dla mnie, wracasz też na rowerze? :D i skąd pinionszki na życie? ;)