Będę miał do wykończenia mieszkanie deweloperskie 50m. Ktoś wie z doświadczenia ile może wyjść za to? Wiadomo standard standardowi nie równy ale chociaż tak na oko żebym wiedział. #mieszkanie #budownictwo
@hanma: nie wiem co ludzie myślą pisząc, ze 50k wystarczy żeby ogarnąć temat. Sama kuchnia ze sprzętem to z 20k-25k, łazienka kolejne 10-15k. Ja licze około 2k za metr i wydają się być to dość optymistyczne założenia :)
Czy próba negocjacji ceny o 5%, tj. 30k PLN na rynku pierwotnym to dużo? Licze się z tym, że deweloper nie zgodzi się na tyle, ale 20k PLN byłoby idealnie ლ(ಠ_ಠლ)
@kubako: @dran2: na początku myślałem o 45k ale uznałem, że może trochę za dużo. Będę wysyłać maila do dewelopera i się modlić żeby mnie nie wyśmiał :D
@kubako: no to prawda, a pewnie nawet podchodzą do tego tak, że jak nie ja to ktoś inny. @Utero: namówiłeś mnie, nie 5%, 6%. Jadę z nimi <3 @dran2: zgadzam się. Rynek deweloperski ogólnie jest dość ubogi i nie ma jakiejś wielkiej ilości mieszkań na rynku pierwotnym żeby mieć takie pole do negocjacji jak na rynku wtórnym.
Napisałem ładnego maila i zobaczymy! Muszę tylko jeszcze kliknąć
@Radus: teoretycznie tak, ale deweloper zakłada, że miejsce parkingowe jest obowiązkowe. W każdym przypadku do ceny mieszkania trzeba doliczyć cenę miejsca parkingowego. W związku z tym atakuje procentowe obniżenie całości inwestycji.
Hej Mirki w temacie #kredythipoteczny chciałbym zapytać jakie marże dostaliście w ostatnich czasach... gdy rozglądałem się za kredytem pod koniec kwietnia to w ofertach wstępnych miałem marżę na poziomie 1,9-2,2% (kredyt ok 350k 30 lat) Teraz dostałem już finalną ofertę z jednego z banków (BNP) z marżą 3.30%? WTF? o_O ja rozumiem że stopy procentowe niskie to sobie chcą marżą nadgonić, ale jak mi dowalą teraz 3,3 samej marży to
@xADIKx: ubezpieczenie nieruchomości zawsze musisz mieć a tutaj masz wliczone, więc samemu nie trzeba szukać. Ewentualnie na minus jak nagle ubezpieczyciel zacznie podnosić stawki. Co do reszty ubezpieczeń to człowiek spokojniej śpi jak ma ubezpieczenie od utraty pracy i na życie, więc moim zdaniem warto. Z tego co kojarzę to mój doradca pokazywał ciut lepsza ofertę w mBanku, ale tam były wymagane wpływy 7k do miesiąc. BTW - z czystej
#anonimowemirkowyznania Czy pójście na studia w wieku 25 lat (zaoczne) żeby potem klepać tabelki w korpo jakimś finansowym to za późno. Będę dyskryminowany jako 30 letni chłop chcący odbyć staż czy na juniorskie stanowisko wbić? Dodam, że nie mam doświadczenia, które się przyda w takiej pracy. Robiłem na produkcjach i magazynach przez 6 lat i chce się rozwijać.
Czy jest szansa i to moje wyidealizowane myślenie, że zajde gdzieś w korpo się zyści czy po prostu jestem już 25 letnim odpadem?
@AnonimoweMirkoWyznania: atakowałbym studia i spróbował wejść do korpo już teraz/po roku studiów, po prostu szukać fajnych ofert i jak trafi się propozycja to zastanowić się czy to się opłaci (nawet jeśli za trochę mniejsze pieniądze to w perspektywie kilku lat będzie na pewno na plus). Na entry-level w korpo często nic nie jest wymagane poza językiem angielskim (zależy od kropo, casami to nie) i jakimiś ogólnymi skillami typu radzenie ze
Jak ktoś chce kupić mieszkanie dla siebie w dobrej lokalizacji to zawsze jest dobry czas by kupić, bo chce się tam mieszkać, a w długiej perspektywie to mieszkanie nie straci na wartości. Tym bardziej, że jeśli w konkretnej okolicy buduję się mało mieszkań, a lokalizacja bardzo odpowiada.
Warto teraz szukać ostatnich mieszkań z rynku pierwotnego i próbować negocjować cenę z deweloperem, bo są spore szanse wyciągnąć kilka procent.
@bojar: Rynek w Warszawie wygląda tak, że wszystkie mieszkania są sprzedane zanim inwestycja jest oddana. Są deweloperzy, którzy wystawiają dziurę w ziemi (i mieszkania na Q4 2022). Jeśli znalazłbym mieszkanie, które naprawdę mi odpowiada i cena by była mocno rynkowa to bym się mocno bym się zastanowił nad kupnem, ewentualnie negocjował kilka procent z deweloperem (ale z terminem do oddania max Q2 2021, a nie za 2,5 roku xd).
@wojteksrz: szczerze mówiąc to nie spotkałem się z tym żeby ktoś sprzedawał prawdo do umowy lokalu, ale w sumie może mieć to sens :D
200k mieszkań zostało zarezerwowanych w marcu/kwietniu? :o skąd takie info? Jesli dobrze rozumiem dużo ludzi rezerwowało, ale nic z tym dalej nie robiło, a potem mieszkanie wraca do sprzedaży, tak?
Ukraińcy to dobry punkt.
Dlatego w poniedziałek będę rozmawiać z deweloperem i jeśli nie da chociaż
@imateapot: 10%? Obecna cena mieszkania to 612k i mogę powiedzieć 10% i wiadomo, że tutaj się z deweloperem nie spotkamy. Inwestycja na 230 mieszkań z czego zostalo około 20. Zrobiłem też mały research i pytałem ludzi (ach te grupy na fb) o różne rzeczy, np. jak im się rozmawiało z deweloperem, jakie mają doświadczenia itd. Niektórzy kupując półtora roku temu nie dostawali żadnego rabatu, nie było nawet o tym mowy
@imateapot: to prawda i będzie taniej. Tylko, że zostalo ostatnie 2-pokojowe mieszkanie w tej inwestycji (i na tym osiedlu które będzie oddane w tym roku), więc mogę jechać po bandzie i czekać, ale jak ktoś mi sprzątnie mieszkanie sprzed nosa to trochę lipa :D Osiedle mi się bardzo podoba, mieszkanie, układ, sam budynek też. Oprócz tego zostały same kawalerki, więc to zwiększa ryzyko jeśli ktoś zgarnie mieszkanie przede mną. Potem
@imateapot: dlaczego miałby być bait? Wystarczy zobaczyć ceny inwestycji Żoliborz Atystyczny, Wola Skwer czy inwestycji przy Arkadii (nie pamiętam nazwy ale większość wyprzedana i z tego co kojarzę to cena z metra około 13k - cena bez miejsca parkingowego). 612k to cena za mieszkanie 50m2 + miejsce w garażu. Wolę myśleć o tym jako całości niż rozdzielać, bo dla mnie miejsce jest oczywista oczywistością. Metr mieszkania w inwestycji która mnie
@less_is_more: nigdzie nie twierdziłem, że znam się na branży. Każdy kiedyś przechodzi przez moment zakupu mieszkania dla siebie i na daną chwilę stara się więcej czytać, rozumieć i rozmyślać czy warto (i czy się opłaca).
@wojteksrz: trudno nie zgodzić się z tym co pokazałeś, ale są dwie rzeczy: 1. W dobrych lokalizacjach dużych miast podobnych nowych inwestycji będzie co raz mniej, bo zaczyna brakować działek, więc nowe inwestycje
@wojteksrz: dla mnie dobra lokalizacja to nie tylko metro. Raczej patrzę na sensowny wyjazd z miasta, odległość do centrum i dostęp do ogólnej komunikacji - metro, tramwaj, autobus. I oczywiście to co jest dookoła żeby z byle p------a nie jechać niewiadomo gdzie.
Raczej mam na myśli właśnie lewą stronę Wisły i nie jakieś odległe Bemowo czy Włochy, a raczej Żoliborz/bliska Wola (ale na pewno nie inwestycja JW - Bliska Wola
@imateapot: a co dla Ciebie jest dobra lokalizacja? Złota 44, apartamenty na Powislu? Pokaż mi w takim razie dobra lokalizację w rozsądnej cenie, gdzie nie budują apartamentów, tfu - jak nie lubię tego określenia tylko by podbic cenę ;) Pamiętajmy, że każdym patrzy pod siebie. Obecnie mieszkam na Bielanach, pracowałem / pracuje w okolicach ONZ/Daszyńskiego i dla mnie wszystkie dzielnice na Południe od centrum to zupełnie obce tereny, gdzie bywam bardzo rzadko. Jeśli wyjeżdżam z miasta to raczej Połnoc / północny-wschód.
@loyboy: dzięki <3 @loyer: być może na największe negocjacje już jest za późno. Sam mam jedną rozmowę z deweloperem w poniedziałek i mocno myślę jak to rozegrać żeby ugrać jak najwięcej. Nie oznacza to, że jestem zdecydowany i co by się nie działo to kupuje, bo tak i już.
@niko444: każdy kto ma trochę pojęcia nie bierze kredytu w walucie obcej, tak samo jak ktoś nie inwestuje agresywnie pieniędzy których nie może stracić. Banki sprzedawały w chf bo były niskie stopy a
@wojteksrz: tutaj teoretycznie miejsce parkingowe jest obowiązkowe, ale i tak nie wyobrażam sobie go nie mieć. Może to jest jakiś punkt żeby nie negocjować ceny mieszkania, a skupić się na tym by mieć je za darmo /dużo taniej. Piwnica jakoś mocno mnie nie musi, więc pewnie ta opcje sobie odpuszczę ;)
@iddqd: Zgoda. Niech będzie wyprzedaż mieszkań. Tylko każdy musi gdzieś mieszkać - albo wynajmować albo kupić (albo mieszkać z rodzicami :D). Czy zatem nigdy nie kupić swojego i ciągle spłacać komuś kredyt, bo za 10 lat zacznie się wyprzedaż? Jak patrzę 2-3 lata temu to żałuję, że wtedy nie kupiłem bo patrząc tylko na to co dałem na wynajem to konkretny pieniądz - jakieś 80k komuś na kredyt. Nie licząc
@swango: @Pushupek009: jak to powiedział mój kolega: "Gardzę analitykami, którzy chodzą w marynarkach". I trochę cos w tym jest, bo w wielu korpo można się ubrać na luzie albo włożyć dżinsy, koszule i jazda, a jeśli już czegos wymagają to ciężko polecić jeden sklep. Mam znajomego, który potrafi się ubrać w Carry, dać za koszule 50 zł i wygląda naprawdę dobrze i drugiego, który niby wydaje kasę na
#warszawa #ochteatr #teatr