Było nas szesnastu w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel...
Czyli jak dobrze rozpocząć rok 2018.
Start o 8 - jedziemy z @Cymerek pozbierać jednego z nowych towarzyszy (Adrian) z OTR i zaraz dogadania nas kolejny (Grzegorz) oraz niespodziewanie pojawia się @regyam ubrany w krótkie spodnie... Ja wiem, ze ciepło i w ogóle. Tym bardziej niespodziewany, że odkąd zrobiło się chłodniej to nie
@niepoprawny_pesymista: haha, ostatnie km to był dramat w ciemnościach, dobrze że w ogóle dojechałam do domu ;P następnym razem biorę 2 zapasowe akumulatory do latarki...
Pierwszy długi wyjazd w tym roku. Ekipa z Krakowa (nie tylko, bo i Tychy i Bieruń był:)) pojechła sobie do maka do Katowic i zgarnęli mnie po drodze wraz z @demoos z #jaworzno:) Nie zapamiętałem wszystkich więc pozwalam sobie listę osób skopiować od @metaxy :):
Zbiórka o 8.45 tam gdzie zazwyczaj. Stawiają się @byczys, @Arczi-S, @atizylak i kilka minut spóźniony @Limon2g, który przybywa na swoim zabytkowym vintydżu. Ruszamy w kierunku Wygiełzowa i Płazy. Po zjeździe z tej ostatniej robimy chwilę przerwy w Bolęcinie, a już parę km dalej spotykamy #rowerowykrakow w składzie: @metaxy, @bynon,
Pojechałem (z kim lista poniżej) do Katowic na sobotni piknik połączony ze zwiedzaniem okolicy. Atrakcji sporo bo w Jaworznie z ekipą sprawdziliśmy jak sprawnie można poruszać się po ścieżkach rowerowych oraz rondzie holenderskim – kawał dobrej infrastruktury rowerowej robi się w Jaworznie. Do Trójkąta Trzech Cesarzy nie dojeżdżamy ale zamiast tego zaliczamy Spodek i rondo w Katowicach. Na drugim końcu miasta stołujemy się w McD – kanapkę na
Niby upał, niby lato pełną gębą, niby wszystko ładnie. A jak zaczęło wiać, a pod koniec padać deszcz, to przemarzły mi ręce tak, że nie mogłem ich podnieść z kierownicy. Ale ogólnie ciekawa krajobrazowo wycieczka do Racławic. Roślinki zgłupiały i puściły pąki. Ogólnie jest zadziwiająco, nawet bardzo zadziwiająco zielono.
Dookoła jeziora Goczałkowickiego i na zaporę do Wapienicy. W pierwszej połowie trasy wiatr mocno zaznaczał swoją obecność. Momentami ciężko było jechać więcej niż 20 km/h na prostej drodze. Na szczęście z powrotem już tylko w plecy.
#coolstory o psie, który uratował mi dziś dupę... A przynajmniej nogę.
Na podjeździe pod Więcławice gdzieś mieszka taki już starszy owczarek niemiecki. Niestety puszczany luzem, ale jest spokojny. Biegnie z góry z jakimś trochę mniejszym i ten mniejszy próbuje mnie ugryźć. Duży biegnie na pełnej k----e potrącił go i odepchnął ode mnie, ale mały się pozbierał goni pod górę. Dopadł mnie, ale owczarek
@metaxy: tez mnie na pewnym mało uczęszczanym podjeździe gonił mały gruby buldog ....... PR wtedy ustrzeliłem tam ( ͡°͜ʖ͡°) jakby to był bardziej wysportowany psiak to czuje ze miałbym blizny teraz ( ͡°͜ʖ͡°)
Rok 2018 dla mnie będzie dość intensywny w dłuższe dystanse, takie przynajmniej mam postanowienie ( ͡°͜ʖ͡°) Nie odpuściłem #festive500, nie zamierzam również innych wolnych dni na jazdę. Pierwszy ultramaraton Piękny Wschód, kolejny Wisła1200 i jak dobrze pojadę PW to i BBT...
Bardzo dziękuję @rdza za zaproszenie do Warszawy, dzięki temu udało
@zukikiziu: Powodzenia, przyda mi się "pod domem" jakiś przecinak.
Na około 150 km myjemy rowery i to był błąd. Prawdopodobnie jeden zły ruch dyszą doprowadził do przedostania się smaru do mechanizmu zapadkowego. Po kilku kilometrach zapadki się skleiły z bębenkiem. Tak straciłem napęd.
@zukikiziu: No to Ci powiem, że cuda panie, cuda. Przez tyle lat myję co chwilę (w zimie praktycznie codziennie) szosę na myjni i nigdy nie
Miejsce spotkania to Dunkin' Donuts na ul. Klimczaka. Pojawiamy się @rdza na miejscu o 10:30. Czekają na nas dwaj kolarze. Dojeżdża @masash i jedziemy na
W stronę tęczy i zobaczyć Nickischschacht czyli #rowerowykrakow na styczniowej dwusetce do Katowic.
@demoos @MordimerMadderdin @regyam @Arczi-S @Limon2g @byczys @Mortal84 @bynon @
źródło: comment_sAIKVUsmdNd83oh2uRRrGn7qOhRKlPhr.jpg
Pobierz