Z takich ciekawych nazw gdzie właściciele raczej nie rozkminia co dana nazwa znaczy; serwis wulkanizacyjny, wymiana opon itp. w Łapczycy pod Bochnią - nazwa firmy OPONENT.
@krzysztof-es-545 dlaczego pośmiewisko? Sale koncertowe pełne za każdym razem, publiczność się zajebiście bawi, zespół też. Powinni zakończyć karierę bo jakiś wykopek tak uważa? Bez żartów. Jak długo będą koncertować tak długo będę na ich koncerty chodził. W tym roku po raz pierwszy z moim synem :)
@krzysztof-es-545 Kazik nigdy dobrze nie śpiewał a z n--------m też różnie, w Spodku się swego czasu koncert w ogóle nie odbył bo przybił gwoździa w garderobie ale to nie od kilku lat - zawsze tak było.
Praca większości polskich pracowników jest mało wydajna i jeśli nie zwiększymy ich produktywności, grozi nam los Grecji i Włoch. Czyli z czego Janusz ma zapłacić 3.500zł na rękę
@bialapodlaska78 typowe. U mnie Irlandczycy spacerują, smieszkuja, palą fajki elektryczne a Polacy ciągle w biegu (dosłownie), do nikogo się nie odzywają a w czasie przerwy szydzą jacy to Irlandczycy o----------e. Dramat.
Już od stycznia 2019 r. Polacy, którzy wprawdzie zarabiają wyłącznie za granicą, ale mają w Polsce rodzinę, będą musieli rozliczać się także z naszym fiskusem. To oznacza dodatkowe obowiązki, ale wysokość płaconego podatku nie pójdzie w górę. To kolejny rozdział w walce z unikaniem...
@buleczkowy_potwor na jakimś polonijny forum w Holandii użytkownicy pisali że bez problemu poszło im zrezygnowanie z polskiego obywatelstwa. Decydując się na holenderski paszport musisz się zrzec drugiego obywatelstwa. Takie mają prawo.
Jakiś czas temu jechałem autobusem 502 w Krakowie wsiadł ziomek i chciał kupić bilet w automacie, nie dał rady ponieważ automat był tylko na kartę ,a miał tylko gotówkę poszedł więc do kierowcy. Kierowca powiedział ,że jak to on może nie wiedzieć ,że na 502 są tylko takie automaty na kartę i nie sprzeda mu biletu bo nie i już(miał nawet odliczoną kwotę). Ziomek odszedł smutny i usiadł nie daleko mnie. Pomyślałem
Ceny benzyny 2018 pójdą w górę, a wszystkiemu winna jest tzw. opłata emisyjna. Ustawa o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych została wczoraj przyjęta przez Senat i teraz czeka, aż podpisze ją Prezydent RP.
Wczoraj złoty ustanowił najniższy poziom w czerwcu, a dzisiaj rano znalazł się jeszcze niżej. Słabą kondycję PLN najlepiej widać na indeksie złotego. Nasza rodzima waluta będzie teraz walczyła o utrzymanie najniższego poziomu z maja tego roku.
@pawelsonx w 2009 podczas kryzysu był po 5PLN. Tyle że wtedy to był skok z poziomu 3.18 bodajże. Strach się bać co by było gdyby teraz doszło do kryzysu.
@pawelsonx też. Głównie jednak, moim zdaniem, spowodował to paniczny odwrót inwestorów z rynków wschodzących do obligacji USA. Chociaż prawda jest że złoty dostał najbardziej po dupie, oprócz jeśli dobrze pamiętam hrywny i rubla gdzie akcji z opcjami nie było.
Premier pragnie zmienić sposób rozliczania Polaków pracujących za granicą, tak żeby oprócz podatków płaconych tam, płacili je również tutaj. Płatnikom nie pozostanie nic innego, jak zmiana rezydencji podatkowej i zerwanie więzi z macierzą.
Ale to tylko dotyczy tych którzy mieszkają w Polsce ponad 183 dni w danym roku więc są rezydentami podatkowymi w PL a dochód osiągają za granicą? Ludzie pobierający zagraniczna emeryturę już dawno muszą płacić od niej pit z tego co się orientuję.
Czasami litujemy się nad starszymi ludźmi porzuconymi przez liczne dzieci i rodzinę. Moi rodzice proszą się, żeby znaleźć się w takiej sytuacji. Mój brat od wielu lat mieszka za granicą, moja siostra ma zamiar też wyjechać, a ja wyszłam za mąż za człowieka, którego oni nie akceptują (bo jest rozwiedziony, dużo starszy i ma dzieci, my mamy tylko ślub cywilny, trwa proces stwierdzenia nieważności małżeństwa). Zawsze, gdy ich odwiedzam jest suszenie głowy,
@PieknaKobieta polecam przeczytać znakomitą książkę "Toksyczni rodzice". Są tam opisane przykłady takich rodzin oraz sposoby jak sobie z tym radzić i w jaki sposób rozmawiać z takimi rodzicami.
Z jednej strony wszyscy mówią, że na nowych osiedlach w całej Polsce zanikają relacje sąsiedzkie. Ludzie spotykają się tylko w windach, czasami nawet nie mówią sobie "dzień dobry". Ale jest i druga grupa osób: społecznicy.
Trzy krótkie opowiastki z zagranicy, które w Polsce by się nie wydarzyły:
1. Po przyjeździe do Irlandii i znalezieniu roboty potrzebowałem samochodu. Znalazłem ogłoszenie na jakiegoś rzęcha, dzwonie, umawiam się na jakimś TESCO parkingu, szybkie sprawdzenie - biorę, typek wyciąga dowód rejestracyjny i wypisuje dane na ostatniej stronie, po czym ją wyrywa i mi wręcza z kluczykami. Jeżdżę sobie do roboty już kilka dni, gdy w końcu zatrzymuje mnie Garda, pokazuje wyrwany papierek... - proszę jechać. Kilka dni później przychodzi koperta z urzędu z wnioskiem do wypisania. Na poczcie zero opłaty stempel "free post". Kolejne kilka dni przychodzi dowód rejestracyjny (tablice pozostały stare) i kolejny wniosek, na wszelki wypadek, gdyby nastąpiła jakaś pomyłka np w nazwisku.
2. 2 kwietnia 2005r. Po całym dniu "zasuwania" w zieleni miejskiej w Holandii (dwa lata przed otwarciem granic dla pracowników z polski to stawki tam były że hoho) postanawiam z kumplem z pracy przejść się do coffeeshopu The Grass Company - jak mnie pamięć nie myli. Za 1,5 Euro kupiłem zapakowanego hermetycznie gibona wielkości i grubości takiej, że w Polsce pewnie z 5 by skręcili. Jaramy sobie całkowicie legalnie, pełna kultura, pepsi, alkoholu tam nie sprzedawali, ludzie grają na automatach, śmieją się... aż tu nagle zaczynają bić dzwony we wszystkich kościołach w Tilburgu. 21.37 ,wyszedłem, stoję, patrzę w niebo i mimo iż już od wtedy dawno ateistą byłem smutno się zrobiło. Wielki polak jednak był.
@toshie ale on nie pisał o kosztach ubezpieczenia tylko o łatwości kupna i rejestracji samochodu. Załatwienie ubezpieczenia w Irlandii to kilka kliknięć na stronie internetowej.
Jeżeli chodzi o papierologie i sprawy urzędowe to op ma jak najbardziej rację że polska jest w c--j z tyłu. Co do ubezpieczenia; 12 lat temu rejestrowałem mój pierwszy samochód, nie miałem internetu, 10 minut rozmowy i wypełniania formularza w stacjonarnej axie. Koszt 1700 euro za rok, zgadzam się że dużo, zwłaszcza młodzi kierowcy mają p--------e. Pół roku temu przyjechał chłopak, z którym pracuję do Irlandii, po 3 miesiącach kupił samochód, wszystkie
@toshie 640 euro za ubezpieczenie, nie samochód. Być może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Takie audi kupisz za 3.5k w dobrym stanie. Kolega wystawił za 4 i nie dostał ani jednej oferty. A stan igła. Każdy kraj ma plusy i minusy, nie ma co się targować o bzdury, ważne żeby Polska dzisiaj wygrała!
@99942Apophis e tam, cała zła sława Limerick to kilka rodzin które się tępią od lat. Nigdy nie słyszałem żeby coś się stało przypadkowej osobie. Ale fakt, ze poziom scumbagów jest tu najwyższy.
@PrinsFrans lokalsi. Poza zaczepkami nie słyszałem żeby komuś jakąś większą krzywdę zrobili. Do kumpla raz z nożem wyskoczyli we trzech, jednemu dał liścia i wszyscy uciekli. Takie wszy.
@tre711 nie zdziwię się jak się okaże że sprawcami byli rodacy. Auto mogli spalić żeby, zgodnie z lokalnym folklorem, upozorować że byli to Irlandczycy.
Nawet nie zwożąc odpadów z zagranicy, i tak mamy w Polsce jeden wielki śmietnik. Sami go sobie robimy. I nic nie wskazuje na to, że szybko przestaniemy.
@Kocur_Hultaj u mnie w bloku naprzeciwko typ wyrzuca kiepy przez okno. W miarę nowe osiedle, wydawałoby się że nie ma patologii. Dramat. Te białe kropki pod środkowym oknem to właśnie kiepy.
W tym wpisie wrzucamy kucharzy, których szanujemy i co do których jesteśmy przekonani, że to co robią zawsze apetycznie wygląda i jeszcze lepiej smakuje Ja zaczynam
źródło: comment_8V43KLUQJHeYOLIeFgKlMLMiVkbdcOr1.jpg
Pobierz