@Wwolt: Myślicie że Nawrocki podczas wizyty u Trumpa pokaże jakim jesteśmy suwerennym państwem i że nie ugniemy się przed potencjalnymi groźbami dot. wprowadzeniem podatku od cyfrowych gigantów czy od razu jak wróci będzie weto ?
Tylko 60 mln zł ? w Porównaniu do Rydzyka (350 mln zł) albo twórcy red is bad (500 mln zł) to i tak słabo. Dla Dworczyka to tylko nędzne 120 jachtów, 120 mobilnych automatów do kawy czy tam 120 solariów...bieda aż PISzczy
Resort cyfryzacji przygotował już wstępne założenia do podatku cyfrowego, jaki od 2027 roku chce nałożyć na cyfrowych gigantów, takich jak Google czy Facebook. W skrócie pomysł zakłada stawkę wynoszącą 3 proc. przychodów, uiszczaną przez firmy o globalnych przychodach powyżej 750 mln euro.
Mieliśmy wstać z kolan a wygląda na to że będziemy klękać jeszcze bardziej przed Trumpem jeżeli zostanie to zawetowane przez Prezydenta. Inni mieli więcej odwagi i podatki cyfrowe obowiązują już m.in. w Wielkiej Brytanii (w wysokości 2 proc.), we Włoszech i Hiszpanii (3 proc.), w Austrii (5 proc.), na Węgrzech i w Turcji (7,5 proc.), w Japonii (10 proc.) czy w Kanadzie (3 proc.).
Halo brygada, czemu się nie uśmiechacie xD
#polityka
źródło: obraz
Pobierzźródło: 1733132154_aeisb9_600
Pobierz