Znalazłem proste rozwiązanie sporu między rolnikami a gnębiącą ich Unią.
Proponuję znieść te wszystkie unijne regulacje, wymogi i ograniczenia poza absolutnie podstawowymi i przy okazji znieść też wszelkie dopłaty, ulgi, przywileje, itp dla rolników. Nareszcie rolnicy będą wolni od tyranii Brukseli i będą mogli konkurować na wolnym rynku z towarami spoza UE.
Zauważyliście, że obecnie w praktycznie KAŻDEJ reklamie muszą być ładni ludzie? A ile w rzeczywistości jest ładnych ludzi w Polsce? Ze 20% max. Programowanie społeczeństwa trwa w najlepsze...
Trochę mnie striggerowała ta akcja z oczernianiem RODów, więc wytłumaczę na moim przykładzie dlaczego ROD jest potrzebny i jak wiele bredni pojawia się ze strony ignorantów.
Mam 34 lata, jestem programistą ze stosunkowo dobrą pensją, "za pandemii" wziąłem z żoną mieszkanie w kredyt (w wieku 30 lat, późno, bo sam odkładałem przez lata na wkład własny). Żona jest architektem krajobrazu, ale nie było szans żebyśmy się rzucili na dom z działką by mogła
Fajnie, że dałeś q&a dla ignorantów jak to określiłeś, ale nadal nie rozumiem pewnych rzeczy, może wyjaśnisz
działki są w obrocie w cenach od 10 tysięcy (pusta działka, albo zaniedbana i bez domku) nawet do 150k (ładny domek o metrażu 30m, zadbany trawniczek, jakieś akcesoria dla
Tyle fajnych terenów marnuje się, bo plynie sobie rzeka. Firmy odprowadzaja tam tylko scieki a Wody Polskie maja to w dupie. Zasypać rzeki i oddać teren deweloperom! Wtedy mieszkania potanieja.
już któryś w tej dyskusji o RODach raz widzę komentarz o oddawaniu terenów deweloperom. Czy wy nadal siedzicie w PRL, że wszystko jest w rękach państwa i urzędnicy decydują komu coś łaskawie "dać"? Trzeba dać albo działkowiczom albo deweloperom, nie ma innego wyjścia. A skoro nie ma innego wyjścia, to już lepiej dać działkowcom, przedstawicielom ludu pracującego, a nie deweloperom, ciemiężcom proletariatu.
@strfkr: ja potrzebuje nowe mieszkanie! hej jest przecież tyle mieszkań, kup od swojej babci lub dziadka z Bytomia a ich wyślij do hospicjum bo deweloperzy to zło
@strfkr: Ja np. jestem jak najbardziej za działalnością deweloperów, ale nie za jawną korupcja (BK2%), czy politykę Glapińskiego dewaluującą złotówkę - bo takie działania są pozytywne dla deweloperów, ale szkodliwe dla reszty obywateli. Ten rynek ma wiele patologii, myślę, że nikt nie ma nic przeciwko budowie nowych mieszkań, tylko raczej przeciw tym patologiom.
Po co wszyscy piszecie, że jak wygracie to rezygnujecie z nagrody? Po pierwsze nie wygracie, bo wpis ma 700 plusów, do czasu losowania pewnie będzie sporo ponad tysiąc. Po drugie, nawet jak wygracie, to wiecie, że możecie po prostu wtedy się zrzec nagrody? Nie musicie
Co innego w przypadku "landlordów". Ich zniknięcie nie niosłoby za sobą żadnej tragedii
Jak ktoś planuje mieszkać w danym mieście rok czy dwa, to ma najpierw zarobić na wkład własny i potem kupić własne mieszkanie na kilkanaście miesięcy? Czy ma się kisić w jakimś mieszkaniu socjalnym, o ile będzie ich kiedykolwiek wystarczająco
Za każdym razem jak zrobię wpis o tym, że podatki od ziemii albo od spadków są lepsze od podatków dochodowych (bo są pod każdym względem), to zawsze się zlatuje banda nierobów broniąca obecnego systemu.
Jak ktoś zarabia powyżej 10 tysięcy BRUTTO (xD), to chcą mu zabierać 1/3 dochodów powyżej tej kwoty. Może i zniechęca to do pracy i hamuje rozwój całego kraju, ale przynajmniej się złodziej nie dorobi uczciwą pracą. Oczywiście nie
@gysnde: jakby się chciało to by można było tak prawo ustawić i egzekwować, że nie dałoby się go obchodzić trustami i innymi machinacjami. Ale to bez znaczenia, bo i tak nigdy żaden poważny podatek od spadków nie zostanie wprowadzony. Ludzie na to nie pozwolą, bo nawet najbiedniejsi się zesrają, że im państwo zabierze pół hektara odziedziczone po dziadku
@Shuwaks: a ja uważam, że twoje dzieci nie zasłużyły na dodatkowe pieniądze bardziej niż dzieci twojego sąsiada pijaka. Te drugie i tak otrzymają dużo mniej wsparcia i będą miały dużo gorszy start w życie, nie wiem czemu mielibyśmy jeszcze pogłębiać te różnice, skoro żadne z tych dzieci nie miało na to żadnego wpływu. Domyślam się, że cię to nie obchodzi i że i tak chcesz przekazać dzieciom swoje pieniądze, bo
Chcesz opodatkować dwukrotnie te same zarobione pieniądze?
Jak idę do fryzjera i mu płacę 100 zł, to fryzjer jest już zwolniony z podatku? Bo te 100 zł zostało opodatkowane jak dostałem wypłatę, o matko, podwójne opodatkowanie
@realizta: to jego spółka będzie płaciła podatek, a przedsiębiorca jej będzie płacił za wynajem xD
Jeśli podatek będzie dla wszystkich bez wyjątku, od każdego mieszkania, to przecież będzie najmniej możliwości kombinowania. Przepisywanie na kuzyna stryjecznego ciotki nic nie da, bo i tak trzeba będzie zapłacić.
Jak ktoś nie ma dochodów i nie może zapłacić podatku, to widocznie go nie stać na obecne mieszkanie, powinien je sprzedać i przeprowadzić się do
@GOHAN: podatek od spadku jest najlepszy, bo opodatkowuje osobę martwą. Wiadomo, że taka osoba pewnie chce, żeby po śmierci majątek dostała rodzina, no ale ja na przykład chcę, żebym moje zarobione pieniądze dostał ja, a nie Urząd Skarbowy. Więc jeśli żaden z nas nie chce zapłacić podatku dobrowolnie, to zdanie żywego i pracującego powinno się liczyć się jednak bardziej niż trupa, moim skromnym zdaniem
@GOHAN: poprosić go ładnie o hasło do konta. Co to za pytanie, przecież państwo może po prostu sobie zająć jego majątek, nie musi nieboszczka pytać o zgodę xD
a) zabierać komuś część majątku, bo umarł b) zabierać komuś część majątku, bo pracuje
Wiem, że to trudny dylemat, ale mam propozycję jak to rozwiązać - może po prostu zapytajmy obu tuż przed pobraniem podatku czy mają jakieś obiekcje i jak któryś z nich nie zaprotestuje, to znaczy, że mu to nie przeszkadza
@za57o: już odziedziczyłem i nie jestem pracowity, a reszta to równie prawdziwe urojenia tyle, że społeczno-ekonomiczne, a nie personalne.
Wiesz jaki jest średni wiek firmy z s&p500? Około 20, a nie 100 czy 50. A to tylko największe firmy, w mniejszych jest dużo większy przemiał. Feudalizm się już dawno skończył i mimo dziedziczenia, to pieniądze nie kiszą się w rodzinie pokoleniami, bo to zwyczajnie nieefektywne i prędzej czy później pieniądze
Proponuję znieść te wszystkie unijne regulacje, wymogi i ograniczenia poza absolutnie podstawowymi i przy okazji znieść też wszelkie dopłaty, ulgi, przywileje, itp dla rolników. Nareszcie rolnicy będą wolni od tyranii Brukseli i będą mogli konkurować na wolnym rynku z towarami spoza UE.
#protestrolnikow #uniaeuropejska #neuropa #rolnictwo