Widzieliście kiedyś na żywo prawdziwą naukową dyskusję? Ja miałem okazję wczoraj w jednej uczestniczyć. Przygotowałem prezentację o metylacji DNA (trudne zagadnienie), produkowałem się pół godziny, ale dobrze poszło. Ostatni slajd, na nim ”dziękuję za uwagę”, mówię: – Dziękuję za uwagę. Czy ktoś ma jakieś pytania albo komentarze? Atmosfera na sali trochę się rozluźniła. Głos zabrał doktor habilitowany Karwiński: – Z całym szacunkiem, panie Anonimski, według mnie pańska prezentacja zawierała szereg błędów. Po pierwsze, metylacja DNA… Zaczęło się. Czułem się, jakbym schodził po schodach i nie trafił w stopień. Serce zamarło, po czym przyspieszyło do stu dwudziestu na minutę. Karwiński po kolei punktował wszystkie słabostki mojego wystąpienia – …mam wrażenie, że przeczytał pan jedynie przeglądówki sprzed piętnastu lat, a i to pobieżnie. Czy pan w ogóle odróżnia metylację DNA od metylacji histonów?
Po 28 latach wegetacji mam w mieszkaniu ciepłą wodę, wiem co czuje Rusek, który na Ukrainie pierwszy raz zobaczył pralkę. W planie jest jeszcze montaż kabiny prysznicowej. Dosyć mycia się w misce. Niestety nie da się raczej zamontować WC w mieszkaniu więc dalej będzie jak u Kiepskich. Niby #przegryw ale coraz bliżej #wygryw
@Odkamieniacz Teraz mam bojler podłączony do umywalki a na razie, żeby się umyć to trzeba pogrzać wodę na gazie i wlać do miski. Ale jeszcze trochę i będzie git.
Od dzisiaj tylko tryhard i zero o----------a się. Będę podejmował aktywności mające na celu uczynienie ze mnie neetera eleganskiego Plan jest ciężki jak na moje możliwości intelektualne, ale może się uda. A w wolnych chwilach siłownia i czytanie wartościowych książek. Zróbcie ekranstrzała. #przegryw
@starykuc: Powodzenia, też się staram jakość produktywnie czas wykorzystać ale r--------m sobie trochę układ nagrody i na razie rekonwalescencja trwa hehe( ͡°͜ʖ͡°)
@Syn_Ojca_i_Matki: Pierwsze 3 lata zeby wyfarmic jak najwiecej czerwonych kropek i A jak a-----l, drugie 3 lata zeby nauczyc sie piratowac GTA, przegrywac VHSy, i kupowac czipsy tak zeby rodzice nie zauwazyli, trzecie 3 lata zeby wraz ze wszystkimi chlopakami z klasy ponabijac sie z kolegi ktory ma ciemniejsza karnacje albo wiekszy nos i mu podokuczac i trenowac na nim spuszczanie w-------u, i ostatnie 3 lata liczenie delty na mature
Francuskie miasto Sursesnes miało kiedyś ogromny problem z gołębiami. W wyniku jakiejś epidemii ptaki miały biegunkę, a ich odchody pokryły dosłownie całe dachy. Biuro burmistrza wydawało duże sumy pieniędzy na sprzątanie, lecz wszystko na próżno. Pewnego dnia burmistrza miasta odwiedził facet, który obiecał następującą rzecz: - Słyszałem o Waszym problemie i jestem gotów pozbyć się wszystkich gołębi z miasta w ciągu jednego dnia. I zrobię to bezpłatnie, jeśli obiecanie, że po tym wszystkim nie zadacie mi ani jednego pytania. W innym wypadku będziecie musieli zapłacić mi milion dolarów. Burmistrz się zgodził. Następnego dnia facet wszedł na dach urzędu, wyciągnął zza pazuchy zielonego gołębia i wypuścił go. Wszystkie gołębie poleciały za nim. Żaden z nich nie wrócił. Burmistrz dowiedziawszy się o tym był w ogromnym szoku - wręczył mężczyźnie czek na milion dolarów i zapytał: - Czy nie ma pan przypadkiem zielonego araba?
@lord_xenu: Ludzie to nawet jak złowili zajebiście toksyczną rybę, od której się można przekręcić, to zaczęli eksperymentować jak tę rybę przerobić, aby dało się zjeść, no p------i
Mądry. Ale brakuje drugiej części- tej o mężczyznach, którzy na skutek wszechobecnej seksualizacji uważają, że s--s od kobiety im się NALEŻY od początku spotykania, niezależnie od ich zachowania i zawsze wtedy, kiedy mają potrzebę. Świat trawi pandemia egoizmu.
@seo000: przeciez już teraz można wkleic głowę znajomego do kardu z filmu p---o tak, ze trudno będzie rozpoznać czy to fejk, a jednak nie słychać o masowych samobójach.
– Dziękuję za uwagę. Czy ktoś ma jakieś pytania albo komentarze?
Atmosfera na sali trochę się rozluźniła. Głos zabrał doktor habilitowany Karwiński:
– Z całym szacunkiem, panie Anonimski, według mnie pańska prezentacja zawierała szereg błędów. Po pierwsze, metylacja DNA…
Zaczęło się. Czułem się, jakbym schodził po schodach i nie trafił w stopień. Serce zamarło, po czym przyspieszyło do stu dwudziestu na minutę. Karwiński po kolei punktował wszystkie słabostki mojego wystąpienia
– …mam wrażenie, że przeczytał pan jedynie przeglądówki sprzed piętnastu lat, a i to pobieżnie. Czy pan w ogóle odróżnia metylację DNA od metylacji histonów?