Filozofia katolicka jest próbą przedstawienia konceptów dojrzałości emocjonalnej ludziom niedojrzałym - ubranych w mitologię, aby zwiększyć motywację do jej budowania w praktyce u ludzi, którzy nie mają naturalnej wewnętrznej motywacji. Czyli można powiedzieć, że chodzi o zwiększenie umiejętności regulacji emocji, aby zmniejszyć ogólny poziom stresu w społeczeństwie. Uczciwiej byłoby wytłumaczyć ludziom, że wygaszanie nienawiści i innych negatywnych uczuć to jedyna droga do dobrostanu i harmonii, ale większość ludzi nie jest w stanie
@Feijoa: problem z religią nie jest problemem z "bajkami" tylko to do czego te bajki są wykorzystywane - do szerzenia ksenofobii, homofobii, mizoginii, okrucieństwa wobec zwierząt czy wobec wlasnej rodziny, ktora nie chce w nie wierzyć.
To nie jest zaden "mechanizm społeczny" tylko opresyjny system do regulacji trzody chlewnej oparty na "widzi mi się" rzadzących. Bo jesli tresuje od małego by wierzyc liderom na słowo w najbardziej nieprawdopodobne rzeczy, bez
@Prawdziwy_Oponiarz: Raczej miałam na myśli to, że nie trzeba być bogiem, aby dojść do konkluzji, że "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" to najważniejsza zasada relacji, które nie powodują dyskomfortu (ponoć to też top 1 zasada chrześcijaństwa..). To samo mówi np. teoria gier - współpraca zamiast agresji zawsze jest lepszą strategią długoterminową (bodajże chodzi o eksperymenty Tic-Tac-Toe; veritasium miał o tym świetny odcinek). Nie chodzi o kontrolę, a o unikanie
@Mega_Smieszek: Jak ludzie te filmy oglądają(bo raczej wątpię, że czytali książkę) to ja nie wiem. W co drugiej scenie dotyczącej pierścienia jest jak byk przedstawione, że pierścień działał tak, że każdy pragnął go dla siebie, Isildur, Smeagol, Bilbo, Frodo, Boromir, nawet Sam, czy przedstawiciele wszystkich nacji i ras w Rivendell, gdzie się pokłócili o to kto ma go wziąć. Ale kurde Frodo miałbym zawiesić pierścień na kurczaku, ja p------e XD
Peter Jackson chciał wydać tonę kasy na zakupienie praw do utworu, który podkreśli wyjątkowość Bitwy o Osgiliath. Niestety napięty budżet na to nie pozwolił.
@Arvin zawsze się zastanawiam: obraz fotorealistyczny wymaga ogromnego czasu pracy, nie zależnie od rozmiaru płótna. Wydawać by się mogło że temat jakiego chce dotknąć artysta będzie istotnym. Tu zaś mamy zwykły obraz wiejskiego życia. Chyba że ja głębi nie dostrzegam. Ale sam warsztat artysty robi wrażenie, myślałem na początku że to zdjęcie.
Twoje koty to dowód na to, że renesans popełnił błąd, skupiając się tylko na ludziach. Gdyby Kaplica Sykstyńska była pełna takich *cherubinów*, historia sztuki potoczyłaby się zupełnie inaczej.
Milan Kundera uważał, że w polskiej literaturze zaczęło się dziać coś ciekawego dopiero w okresie międzywojennym. W jego kanonie literatury byli trzej autorzy - Gombrowicz, Witkacy, Bruno Schulz. Są oni współtwórcami awagandardowego zwrotu w literaturze, dojrzałego modernizmu, są prekursorami tak zwanego teatru absurdu. Ci pisarze są częścią europejskiego fenomenu kulturowego.
Można się oburzać: no a Mickiewicz, a Słowacki, a Prus, a Sienkiewicz... I to jest zasadniczy problem, o którym Kundera wielokrotnie pisał, że
@Oo-oO: w moim nie xD ja w sumie teraz zaczynam sporo książek doceniać, z punktu widzenia dojrzałego czytelnika. Sporo kanonu nie nadaje się tak naprawdę na poziom podstawówka/ponadpodstawowa. Jesteśmy wtedy na to za głupi i nie ta wrażliwość
@solejukowski: tylko żeby coś przeczytał zagraniczny czytelnik, musi to zdobyć krajowe uznanie. Tak działa rynek wydawniczy - wydajesz u siebie to, co się sprzedało u sąsiada. Plus być w treści na tyle uniwersalne, by innostraniec mógł to zrozumieć.
Odniosłeś się do bibliotek, więc na to odpowiedziałam.
A jeśli chodzi o samo czytanie/wydawanie u nas i za granicami czegoś naszego/starszego... Bierz pod uwagę, jak "specyficznym" rynkiem jesteśmy. Najpierw znikamy na 123
@kinson: Ostatnio kupiłem kilka tytułów, ale nowek. Na vinted paktycznie każdy może z 5% tańszy niż w księgarni? Do tego dorzuć jeszcze koszty przesyłki, jakieś opłaty typu ochrona kupującego i właściwieszalu tam nie ma. A jak ksiazka w twardej oprawie to już w ogóle... kupiłem sobie empik premium i jest rewelka, nowe książki za mniej niż ludzie na vinted opychają...
@fan_Kazika Gdy byłem w liceum, ale byłem już po 18 całe wakacje przepracowałem w malej fabryce, w której rytm dnia wyznaczał RMF. Nie tylko był włączony non stop i majster nie pozwalał dotykać radia. Na koniec zmiany, jak już uprzątnęliśmy stanowiska i chcieliśmy wychodzić, to wszyscy stawali w pomieszczeniu z radiem (majster koło radia) i czekaliśmy na jingiel wiadomość RMF, bo oznaczało fajrant i do domu xD
źródło: 1000017311
Pobierzźródło: 1000030491
Pobierz