Czemu ludzie tacy są? Pojechałem na urodziny do chrześnicy mojej żony a tam osoby na L4 kaszlące, zasmarkane siedzące pośród zdrowych ludzi przy stole i opowiadające o tym, że mają gorączkę, grypę itd. Jak się odsuwam od takich ludzi to zaraz głośne komentarze „a ty co, kaszlu się boisz, chory nigdy nie byłeś?” itd. Nie, nie mam zamiaru przez debili chorować, mieć wycięty tydzień z życiorysu i płacić za kolejne leki. Czemu

slynny_programista















