Małysz usłyszał od Stocha: Nie życzę sobie. Kulisy wielkiej kłótni.

Dostali pieniądze na 300 kombinezonów. Na ich pensje poszły 3 miliony złotych. A Kamil Stoch mógł się wahać, ile tylko chciał i z Turnieju Czterech Skoczni wrócić, wykorzystując dopiero trzeci bilet lotniczy. Za wszystko płacił Polski Związek Narciarski. PZN w fatalnym stylu żegnał się z...
z- 7
- #
- #


















