Każdemu obywatelowi płci męskiej począwszy od 18 roku życia przysługuje prawo do obcowania płciowego z kobietą. Zakres i formy kontaktów określa ustawa.
Mireczki pijcie ze mną kompot! Właśnie odebraliśmy z żoną wyniki amniopunkcji. Było podejrzenie zespołu downa u naszego nienarodzonego jeszcze syna. Wynik 46XY, czyli wszystko prawidłowo na ten moment. Kamień z serca.
Wspaniałe wieści. Ja właśnie miałam badania prenatalne i na szczęście wszystko ok, ale stres był, także nie wyobrażam sobie jak stresujące jest usłyszenie, że jest ryzyko i konieczność przeprowadzenia amniopunkcji, która też niesie ze sobą ryzyko poronienia.. Oby id tej pory wszystko przebiegało jak należy ;)
Leze w szpitalu na zapalenie nerwu wzrokowego pozagałkowego. To symptom #stwardnienierozsiane. Jutro rezonans. Proszę o modlitwę i kciuki, bardzo się boję. Jestem przerażony (╯︵╰,)
@evilonep: jeśli masz typowe SM to to powinno samoistnie minąć aż do następnego rzutu, tak to działa. Moja córka ma niestety pecha i ma ciężką postać SM i jest niepełnosprawna od prawie 5 lat, w tym ma problemy ze wzrokiem. Ale miejmy nadzieję że masz łagodną postać i wszystko wróci do normy. Trzymaj się
@evilonep: 5 lat temu miałem to samo. Zapalenie nerwu wzrokowego i po za tym nic. Dostałem sterydy i przeszło. Miałem pobrany płyn mózgowo-rdzeniowy i był czysty. Jedynie wg rezonansu stwierdzili że to SM. W ciągu 5 lat raz miałem problem z nogą, była taka jakby wiotka ale chodzić mogłem. Uznali to za rzut, dostałem sterdyd. Ale oprócz epizodu z nogą nic mi nie jest, normalnie pracuje itp. Mam nadzieję że
Obrazek powiązany, to tzw. komora deprywacyjna. Wewnątrz tej komory, nie ma ani odrobiny światła i nie dochodzą żadne dźwięki, do tego w środku jest woda z solą sprawiająca, że unosimy się. Podobno po jakimś czasie spędzonym wewnątrz, brak bodźców zewnętrznych połączony z trudnością w lokalizacji własnego ciała może prowadzić nawet do halucynacji. Koszt takiej przyjemności za jedną godzinę spędzoną wewnątrz to w najbliższym mnie Gdańsku 120PLN. Zamierzam się wybrać w ten weekend.
@nokash ty, no nie wiem, bo chciałem się pochwalić, bo jest to portal mimo wszystko , uwaga, spolecznosciowy, bo platforma z której korzystamy nazywa się mikroblog i tak też z niej korzystam.
Hej wykopki, jest sprawa dla wykopków ze #szczecin, a dokładniej ze wsi Marszewo. Teściowa mojej siostry zleciła przewóz swojego psa firmie transportowej.Pies miał jechać z #olsztyn do #francja, osoba która przewoziła psy zrobiła przystanek w Marszewie. W tym czasie pies Teściowej uciekł, a facet pojechał dalej bez psa. Mówił, że go szukal i że pies go ugryzł, co nie wydaje sie zbyt prawdopodobne, bo Luna(psiak) jest
@Czayen: Tylko G-Code. W Inkscape wektoryzuję bitmapy i potem wrzucam to do LaserWeba. Jakby ktoś był chętny to mogę opisać cały proces i wrzucić model uchwytu dla Anet A8, bo na Thingiversie nie znalazłem żadnych dobrych, wiec musiałem się sam za to zabrać.
Mireczki, proszę ponownie o modlitwę za mojego synka. Znowu coś się dzieje i wczoraj wyniki okazały się być złe. Serce mi wali w oczekiwaniu na wyniki z dzisiaj, które powinny być przed czzternastą. Fatalnie się czuję. Bóg zapłać. #mikromodlitwa #mirkomodlitwa Zawołam @Jagoda- bo ostatnio pomogła :)
@hacerking: Czytaj ze zrozumieniem, a nie sprawiaj innym przykrość niepotrzebnymi komentarzami w nieprzyjemnej sytuacji. Pomogła Jagoda, która jak rozumiem jest lekarzem (?). Poza tym nikt nie neguje zaangażowania, ciężkiej pracy i doświadczenia lekarzy. @dzejzon: Wspomnę o Tobie.
Można podważać wiarygodność historyjki, ale w tym przypadku cel uświęca środki.
Prawdziwe zdarzenie:
Podczas letniego grilla jedna z pań nagle potknęła się i osunęła na ziemię. Zapewniała, że czuje się dobrze, i że nic jej nie jest, że tylko się poślizgnęła, bo ma nowe pantofelki. (parę osób w pobliżu chciało dzwonić po pogotowie) Przyjaciółki pomogły jej wstać i podały nowy talerz z jedzeniem. Ta pani wyglądała na trochę oszołomioną, ale mimo tego zdecydowała się
@Zatwardzenie Też mam prawdziwe zdarzenie - ratowniczka z pogotowia potwierdziła przypuszczenie udaru niedokrwiennego u babci, karetka zabrała ją do szpitala, w szpitalu lekarz zbadał i uznał że nie ma żadnego udaru, podał leki normujące ciśnienie i wypisał do domu. Następnego dnia rano objawy się nasiliły, akurat przyjechała ta sama załoga karetki, ratowniczka zrobiła wielkie oczy jak zobaczyła że babcia nie jest w szpitalu. Tym razem trafił się inny lekarz, ale zmiany
źródło: comment_5NvhGAvfCUgcVvkGebkqbZRf2dkca1MH.jpg
Pobierz