Tytułowe "siedem typów ateizmu" to siedem najczęściej spotykanych postaw niechrześcijańskich - a raczej pewnych linii genealogicznych tychże postaw - w cywilizacji zachodniej.
Nietrudno zauważyć, że autor segreguje je od tych, które najmniej lubi, do sobie najbliższych. Dystansuje się mocno od "nowego ateizmu", scjentyzmu i różnych objawów świeckiego humanizmu/wizji postępu dziejowego w tym transhumanizmu; bliskie są mu zaś starożytne filozofie moralne (jak stoicyzm i epikureizm), uduchowiony materializm Spinozy
@raj: Myślę że Grey ma tak jak ja, czyli po prostu dobrze odnajduje się w tradycji zachodniej i nie czuje się kompetentny jej opuszczać. Panteistyczna linia stoicko-spinozjańska jest w sumie dość zbliżona do buddyzmu, a bliższa nam kulturowo (spore zapożyczenia do chrześcijaństwa, logika arystotelesowska) i przez to łatwiejsza w absorbcji. Pewnie temu jest tak bardzo na wzrostowej.
Co oczywiście niczego nie ujmuje buddyzmowi - po prostu to nie dla każdego.
Jeżeli chodzi o zrzutkę, to powiem wam tak: WOW! Gdybym powiedział, że jej efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania to powiedziałbym za mało, bo to był jakiś obłęd. Tak ogromna kwota (ponad 38k) zebrana w tak krótkim czasie... zwala z nóg. Ale dzięki Wam mogłem już załatwić kilka pilnych i drogich spraw, których nie mogłem już odkładać m.in. wymianę starego lateksowego cewnika na nowy sylikonowy czy
@Bielecki: Wciąż jesteś na ekskluzywnej liście. ( ͡º͜ʖ͡º) Zanim skopiuję wszystkie osoby przez #wolacz, osoby wołane we wpisie wciąż mają trochę czasu. ( ͡°͜ʖ͡°) Ale doceniamy chęci i pozdrawiamy serdecznie!
Czołem Mirki i Mirabelki! Z lekkim opóźnieniem, ale zgodnie z obietnicą, udało mi się w końcu ogarnąć zrzutkę. Historię mojej choroby znacie, żeby nie było wrzuciłem też zdjęcia najistotniejszych dokumentów ale jeśli będziecie mieli jakieś pytania czy wątpliwości to pytajcie, postaram się je rozwiać. Z góry dziękuję za każdą przelaną złotówkę, bo w chwili obecnej jakakolwiek okazana pomoc jest dla mnie na miarę złota.
@Juzef: Bo to nie jest jakiś random z internetu tylko znany tutaj wykopek który od początku relacjonuje przebieg choroby. I raczej wątpię żeby komuś z terminalnym rakiem nagle o------o od napływu gotówki
Przy okazji naszego tygodnikowego Niezbędnika sporo było poruszenia na Wykopie w związku z m. in. obecnością tamże Michela Foucaulta. W temacie jego życiorysu polecam oczywiście napracowanko shadowboxera (przeczytajcie!).
A poglądy? Foucault jest ważny dla polskiej akademii za sprawą omówionych wyżej związków z naszym krajem, więc zapoznać się z nim powinno być stosunkowo łatwo, ale nie ukrywajmy, że to miejscowo dość nieprzystępny autor.
Szczęśliwie prof. Sadler właśnie startuje z omówieniem (to będzie mały
@eoneon: Mirki i mirabelki, którzy studiują różnego rodzaju filologie powinni kojarzyć Foucault jako reprezentanta poststruktualizmu, który powstał jako teoria krytyczna struktualizmu szwajcarskiego językoznawcy Ferdinanda de Saussure'a.
Jakkolwiek jestem od lat przerażony de facto "gwarantowaną" błyskawiczną faszyzacją wszystkich otwartych platform dyskusyjnych i szalejącymi po nich fake newsami, które dają prędzej czy później władzę antyoświeceniowym siłom opartym na resentymencie i emocjach i podsycanych przez bóg raczy wiedzieć jakie siły zewnętrzne, to czuję się w obowiązku przyznać, że wobec ostatnich wydarzeń czuję sporą ambiwalencję.
Po pierwsze dlatego, że cyberkorpy nie były odważne przez lata i tuczyły
całkiem podobał mi się koncept adnotacji, jakimi oznaczano wpisy Trumpa w ostatnim czasie, była to pewnie umiarkowanie skuteczna, ale jednak niezamykająca ust forma moderacji przekazu
@eoneon: IMO to kompletnie nie działa, a może mieć skutek przeciwny - populiści będą się chełpić tym że lewacki Twitter ich zablokował.
Ogólnie to tutaj potrzeba poważnych rozwiązań systemowych, social media stały się zbyt potężną bronią, żeby były kontrolowane przez prywatne korporacje, jedno to możliwości manipulacji przez
@eoneon: Od decyzji o banie dla Trumpa próbuję to sobie poukładac w głowie i cały czas ciężko mi o jednoznaczny osąd. Początkowo przeważało pewne poczucie satysfkacji na zasadzie, że ktoś kto nie przestrzegał reguł gry, został od niej odsunięty. Bo zasłużył.
Tylko to krótkoterminowe zwycięstwo może zostać okupione większymi problemami w niedalekiej przyszłości, bo czuję podskórnie, że to nie powinno tak wyglądać. Sam fakt, że prywatne serwisy takie jak Twitter
Pamiętam jeszcze takie zdanie: jestem pozbawiony/a łaski wiary. To było takie zaklęcie rzucane przez niewierzących, gdy dyskutowali z katolikami. Jest ono bardzo dziwne, jakby się tak nad tym zastanowić - jakby ateista przepraszał wierzącego za swoje istnienie, żeby tylko móc wejść z nim w dialog. Ale w III RP zrobiło ono niesamowitą karierę, ba, znalazło się nawet w preambule Konstytucji:
my, Naród Polski — wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
@am_anfang_war_napoleon: Kościół otwarty umarł tak gdzieś około 2011 roku, wraz z abp. Józefem Życińskim - jedynym jego przedstawicielem, który miał wpływy w Konferencji Episkopatu Polski.
Później, reszta biskupów nie potrafiła poradzić sobie ze Smoleńskim szaleństwem Macierewicza i "wcaleniepopieraniem" PiSu, w które poszedł zdominowany przez środowisko Radia Maryja Episkopat.
@TeczkiUkladyAgentury: Owszem, ale ja tutaj mówiłem bardziej o środowiskach intelektualnych. Chodziło mi o to, że dla polskiego intelektualisty w III RP naturalnym punktem odniesienia w dyskusjach filozoficznych był katolicyzm i że czymś naturalnym było to, że dyskusję filozoficzną prowadzi się na łamach katolickich czasopism. Teraz już tego moim zdaniem nie będzie. Ale oczywiście to, co się teraz stało, jest raczej katalizatorem niż praprzyczyną.
Przy okazji Wykopu o wyrzuceniu redakcji katolickiego Tygodnika Powszechnego przez abp Marka Jędraszewskiego z pomieszczeń archidiecezji rozgorzała dyskusja o stanie katolicyzmu w Polsce. Jak wyglądała z podziałem na strony, można obejrzeć na zrzucie poniżej.
„Prawica (…) szanuje prawo (...), wolność działania, dążenia do szczęścia, wolności osobiste i równość wszystkich wobec prawa”.
„Poczytaj sobie, spytaj Mentzena, spytaj Kuleszy zadzwoń do Centrum im. Adama Smitha. Nie będę ci zastępować nauczycieli”.
~Jah00
Tytułowe "siedem typów ateizmu" to siedem najczęściej spotykanych postaw niechrześcijańskich - a raczej pewnych linii genealogicznych tychże postaw - w cywilizacji zachodniej.
Nietrudno zauważyć, że autor segreguje je od tych, które najmniej lubi, do sobie najbliższych. Dystansuje się mocno od "nowego ateizmu", scjentyzmu i różnych objawów świeckiego humanizmu/wizji postępu dziejowego w tym transhumanizmu; bliskie są mu zaś starożytne filozofie moralne (jak stoicyzm i epikureizm), uduchowiony materializm Spinozy
źródło: comment_1611567882v5FqjXjTaX1W5bXcW5yZL4.jpg
PobierzCo oczywiście niczego nie ujmuje buddyzmowi - po prostu to nie dla każdego.