Ta dzisiejsza młodzież to jakiś dramat. Przechodziłem właśnie koło podstawówki i nagle widzę, że dzieci wesoło wybiegaja. Chodnik opluły ludzi przepędziły. I ciągle śpiewają hej hej na na hej hej. Dramat #oswiadczenie
Flettner Fl-282 Kolibri podczas lądowania na pokładzie krążownika lekkiego ''Köln", 1943 rok.
W powszechnej świadomości utarło się, że to Amerykanie byli prekursorami bojowego zastosowania śmigłowców, ale Niemcy nie zostawali w tyle i jako jedni z pierwszych dostrzegli wielkie znaczenie maszyn, które potrafiły zawisnąć w powietrzu. Koliber był rozwinięciem wcześniejszego pomysłu Antona Flettnera, czyli Fl-265. Śmigłowiec nie był uzbrojony, ale zainteresowanie nim wyraziła Kriegsmarine, która dostrzegła szansę w zwalczaniu okrętów podwodnych. Ciekawostką
@Mleko_O: Wrzucałeś już ten wpis i miał tak samo przepełnioną bredniami i umniejszaniem osiągnięć Amerykanów końcówkę. Brakuje w zasadzie tylko jakiegoś kawałka o heroicznej walce Antona Flettnera z przeciwnościami losu konstruktora i byłby stereotypowy wpis z cyklu II Wojna w Kolorze. Śmigłowce w układzie Flettnera wykorzystywano w ograniczonym zakresie w Wietnamie, nie w Korei (Kaman wykorzystywał ten układ w swoich konstrukcjach). USA miało wystarczająco rozwiniętą własną produkcję śmigłowców, choćby z
78 lat i jeden dzień. (Post z 28 maja - Mleko) Tyle minęło od ostatniej bitwy dzielnego okrętu, pancernika nazwanego po ''Żelaznym Kanclerzu'', który stawiał czoła przeciwnikowi dyszącemu sadystycznym pragnieniem zemsty i mordu, dysponującemu miażdżącą przewagą liczebną...
Te opisy zaczynają ocierać się o kabaret. Ani okręt nie był specjalnie ,,dzielny" (cokolwiek to znaczy), tylko wykonywał wyznaczone mu zadanie, ani przeciwnik nie ,,dyszał sadystycznym pragnieniem zemsty i mordu", tylko wykonywał
Jakbyś przeczytał całe to byś wiedział :)