21 LAT OD PREMIERY PIERWSZEGO ODCINKA "ZAGUBIONYCH". SERIAL. KTÓRY ZMIENIŁ TELEWIZJĘ. NA ZAWSZE
No przecież to był kosmos. 2004 rok, ABC wypuszcza pierwszy odcinek i nagle telewizja przestaje być taka sama. „Lost” to był event, rozmowy w szkole, na uczelni, w pracy. Wszyscy mieli teorie. Smok? Obcy? Eksperyment rządowy? A może, hehe, czyściec? To była epopeja w odcinkach, cliffhanger gonił cliffhanger, a fora internetowe pękały od analiz. Bo jeszcze istniały.
@solejukowski: pamiętam jak odnaleźli bunkier w jungli to mało nie opsrałem zbroii (miałem z 11 lat) albo jak było intro to wyciszałem tą straszną muzyczkę xD
Obowiązkowo jak już w Polsce śnieg spadł to trzeba było zainstalować Śnieżny Rajd 2002 a potem z kolegami na górkę na sankach pozjeżdżać albo na odwrót ( ͡º͜ʖ͡º)
Mam pytanie, trzy tygodnie byłem u rodziców na wsi, po powrocie do mieszkania wieczorem wziąłem prysznic i podczas mycia pod pośladkiem poczułem że coś tam wystaje, to był kleszcz. Po prosiłem różową żeby mi go wyciągnęła no i go wyciągnęła ale urwała kleszczowi te jego żądło, no i to żądło zostało w środku, próbowała jeszcze to jakość wygrzebać ale nie dała rady.
Poczytałem trochę i internet mówi że te żądło nic nie powinno
Na jednej z lokalnych grup Spotted pojawiło się zdjęcie Mercedesa E320 CDI z rurą wydechową zatkaną pianką montażową. Ale właściciel, zamiast otrzymać od grupowiczów wyrazy współczucia i pomoc, otrzymał jedynie zimny prysznic i krytykę związaną z agrarnym tuningiem
Przekonajcie mnie, że kupno Range Rovera Discovery Sport to zły pomysł. Marzy mi się Stelvio - za drogie. Hyundai Tucson - trochę nudny. A chcę SUVa dla rodziny z dwóją dzieci.
Nawet nigdy za dużo o tych samochodach opinii nie słyszałem. Niby marka premium (co jest wadą ofc) ale części widzę jakoś tragicznie drogie nie są. #motoryzacja
@BornToDie69: spoko kup sobie range rovera, to dawno nie jest brytyjskie, najpierw kupil to Ford a okolo 2010 od Forda kupił to koncern TaTa XDD czyli himduski, powpodzenia życze
No przecież to był kosmos. 2004 rok, ABC wypuszcza pierwszy odcinek i nagle telewizja przestaje być taka sama. „Lost” to był event, rozmowy w szkole, na uczelni, w pracy. Wszyscy mieli teorie. Smok? Obcy? Eksperyment rządowy? A może, hehe, czyściec? To była epopeja w odcinkach, cliffhanger gonił cliffhanger, a fora internetowe pękały od analiz. Bo jeszcze istniały.
Piękny to był czas.
Jasne,
źródło: temp_file5335285346163250174
Pobierz