#mecz #pilkanozna Pamiętacie polskiego Messiego? Mateuszka Musiałowskiego, któremu kilka minut ze Slavią Praga w koszulce Liverpoolu tak siadło na łeb, że uwierzył w swoją zajebistość?
Kiedy Mateuszek odchodził z Liverpoolu (surprise surprise), miał na stole ofertę z Legii, a wtedy przynajmniej ta Legia jakoś wyglądała. Ale Mateuszek i jego rodzice stwierdzili pewnie coś w stylu. "Polska? Was pogięło? Nasz synek gwiazdor Liverpoolu miałby grać w tfu Polsce? W tym
Co ciekawe Mońka był chyba najchujowszy z U-17 PL, każdy go robi jak chciał. Nie wiem skąd taki progres.
@first: To jest akurat dość częsty motyw. Słabsi w niższych kategoriach wiekowych, zwłaszcza słabsi fizycznie, mają większą motywację do pracy i w pewnym momencie robią nagły progres, podczas gdy błyszczący w juniorskich kategoriach nagle "stają" w rozwoju, kiedy okazuje się, że sam talent to zbyt mało.
Z jednej strony masz drużynę która: - Czeka sobie elegancko na rywala w 1/8 lidze konferencji - Czeka sobie elegancko na 1/4 w Pucharze Polski (a raczej już na 1/2 bo Avia Świdnik to potęga nie jest). - Ma punkt straty do lidera w lidze (no może 3 punkty straty jeśli Jagiellonia wygra zaległy mecz).
Osoba ambitna widzi w tym możliwość zdobycia potrójnej korony, osoba mega ambitna widzi w tym możliwość pierwszej w historii polskiej piłki
@BrakWolnegoLoginu: Bo chce, bo może, bo w dłuższej perspektywie Legia wciąż jest klubem o większym potencjale i mniej uzależniona od widzimisie właściciela.
@BrakWolnegoLoginu: Spójrz w tabelę, Legia wciąż może ten sezon skończyć na podium, a ja to wcale bym nie wykluczał, że jeszcze włączy się do walki o tytuł.
To jedno.
Drugie to Legia to wciąż największy klub w Polsce, z najnowocześniejszą bazą treningową, z największa bazą kibiców i potencjałem marketingowym. To klub, któremu wciąż jest zdecydowanie najłatwiej przyciągnąć piłkarzy nie tylko z kraju, ale i z zewnątrz, bo Warszawa jest atrakcyjnym miejscem do
Osman Bukari (Austin FC) zostanie nowym zawodnikiem Widzewa Łódź. 27-latek pobije rekord transferowy Ekstraklasy! Widzew płaci za niego 5 mln euro.
Bukari był kilka dni temu w Polsce. W dużej tajemnicy przeszedł testy medyczne i podpisał kontrakt z klubem. Zostały ostatnie formalności po stronie Amerykanów, ale to kwestia nawet następnych 1-2 dni.
#niepopluarnaopinia Piłkarz za 5 mln euro to nie jest żadna gwarancja w warunkach naszej Ekstraklasy.
Zdecydowanie bardziej istotne jest to, czy sztab trenerski będzie umiał wkomponować go w taktykę zespołu, czy on odnajdzie się w szatni tej drużyny, w polskiej rzeczywistości. Czy skauci odwalili dobrą robotę oceniając powyższe elementy. Czy trener odpowiednio zdefiniował potrzeby drużyny, czy profil piłkarza odpowiada temu, kogo on potrzebuje.
@tehniick: Nie przepadam za tłustymi kotami, ale po tym jak Ekstraklasa stała się już zbyt wymagająca dla Hanouska, to Widzewowi brakuje piłkarza o takim profilu (i być może stąd tak słaby 2025 rok, bowiem to pokrywa się mocno z regresem w grze Czecha).
Jeśli to, co o tym Leragerze piszą się sprawdzi, to akurat powinien być dobry ruch.
@sztach: Trudno powiedzieć, dla takich klubów jak Mainz często awans do pucharów to pocałunek śmierci, bo kadra jest zbyt wąska albo odchodzi kregoslup drużyny.
Tak czy siak, chłopak już w Bundeslidze osiągnął więcej niż taki Robert Gumny, który może i pograł parę sezonów, ale chyba niczym się nie wyróżnił.
Chciałbym się mylić ale wydaje mi się, że transfer Papszuna to będzie typowy transfer lose-lose W #rakow miał idealne warunki. Bogaty właściciel, który dawał mu wszystkie zabawki, piłkarze co byli kupowani a po pół rundy odpalani, bo panu trenerowi nie pasowali do koncepcji. Grali dobrze, nie powiem, że nie. Wyniki się zgadzały, ale patrząc na to z boku wiele było dziwnych akcji. Raków powtarza drugi raz ten sam błąd biorąc
Papszun ma bardzo dużo o wygrania wbrew pozorom. Jeśli podniesie Legie będącą w takiej zapaści,
@thorgoth: Bez przesady, nikt już nie pamięta, kto poprzednio podnosił Legię z zapaści. To raczej działa w drugą stronę - jeśli nie radzisz sobie w klubie o największym w kraju potencjale, to natychmiast Twoje notowania spadają.
Bez spektakularnego sukcesu na arenie europejskiej, nie sądze, żeby reputacja Papszuna w kraju jakoś mocno urosła.
Może i miesiąc temu perspektywa odejścia do Legii była dla Papszuna kusząca. Legia co prawda radziła sobie i gorzej w lidze, i gorzej w pucharach, odpadła również z PP. Ale wciąż można było liczyć, że wiosną uda się zagrać zarówno w Europie, jak i może nawet włączyć jeszcze do walki o mistrzostwo.
Dzisiaj wygląda na to, że Papszun zostawi drużynę walczącą o podwójną koronę w kraju, z szansami na awans bezpośredni do
@myidioci: Crystal Palace i Strasbourg chyba poza zasięgiem. Reszta? Wszystko możliwe. Mainz i Fiorentina są w głębokim kryzysie i wiosną to będą dramatycznie walczyć o utrzymanie, a nie zawracać głowę tym pucharem. Rayo też jakieś szczególnie bezpiecznej pozycji w lidze nie ma.
A tak serio, 8 punktów straty na tym etapie sezonu to nie jest wielka strata i zdecydowanie za wcześnie na takie osądy. Liga jest bardzo wyrównana w tym sezonie i w tabeli będzie niczym w pralce.
Legia do końca rundy ma już dość łatwy terminarz i jest dość prawdopodobne, że do zimy uda się jej część start odrobić. A na wiosnę zabawa zacznie się od nowa.
Pociesza mnie tylko to, że ścisk w tabeli ogromny, a czasem lepiej zimę spędzić w strefie spadkowej niż na teoretycznie bezpiecznym 10. czy 12. miejscu.
Przynajmniej nikt się nie będzie łudzić, że jest ok. #widzew
Czyli Giki w pół roku przeszedł ścieżkę od podstawowego bramkarza Widzewa, przez pozycję nr 3 w Łodzi, rozwiązanie kontraktu, do pozycji nr 3 w Lubinie ze spektakularnie zawaloną bramką w Pucharze Polski i przegraną rywalizacją z rówieśnikiem Buriciem.
@rooger: ale przynajmniej juz nie szczeka jak to niesprawiedliwie został potraktowany i ze nie czuje sie gorszy od innych xd w widzewie od pol roku cos zawalał wiec naturalne ze dostał mlody szanse, szczekal, odszedl i dostał od razu bramke i spuscil tygrysa z pp i buda cicho xd
@miki4ever: Czasami klub wypuszcza przez dziennikarzy to, co chce wypuścić. W zamian za to, że potem ten sam dziennikarz poda jako pierwszy już sprawdzony newsik.
@Wincyyyyj: Porażka tego klubu. Ogólnie nie powinni się certolić z Viniciusem i pogonić go z klubu przy pierwszej nadarzającej się okazji, bo to gość, który zgaśnie gdzieś około 30-stki.
To, że McLaren się pomylił przy neutralizacji to jedno, choć to, czemu przynajmniej jeden bolid nie zjechał do boksu jest ogromną zagadką.
Drugie to, czemu nie przytrzymali Norrisa dłużej na drugim stincie. Na tym torze nie wyprzedza się szczególnie łatwo, a przez 6-7 okrążeń, Piastri mógłby znacząco zniwelować przewagę Maxa. 7 punktów mniej Verstappena to i tak większy zysk dla Brytyjczyka niż 5 punktów więcej na jego koncie (a poniżej 5. pozycji
@rooger: mogli tak zrobić ale wtedy poświęcony zostałby wyścig Landusia (♥ʖ̯♥) a nie tego drugiego. Nawet jeśli to bardziej premiuje Norrisa to i tak nie mogli tego zrobić (norrisowi byłoby smutno przez 3 sekundy zanim by mu wyjaśnili)
źródło: 1000033493
PobierzOstatni taki mistrz był 41 lat temu, akurat więc pora na zmianę.