Kiedy Trump był w Berlinie na swojej pierwszej wizycie państwowej u Angeli Merkel, zapytał ją o sekret jej wielkiego sukcesu. Merkel powiedziała mu, że trzeba otaczać się inteligentnymi ludźmi. „Skąd wiesz, czy ktoś jest inteligentny?” - zapytał Trump. „Pozwól, że ci zademonstruję”. Podniosła słuchawkę, zadzwoniła do Wolfganga Schäublego i zadała mu pytanie: „Panie Schäuble, to syn pańskiego ojca, ale nie pana brat. Kto to jest?”. Schäuble bez wahania odpowiedział: „To proste, to ja!”. „Widzisz” - powiedziała Merkel
@arturro94: Dowcip dowcipem, ale obserwując poczynania i słuchając informacji zza oceanu, dowcip przestaje być śmieszny i zaczynasz myśleć jak bardzo moze być prawdopodobny
@mrKuaku: nie taki był jego przekaz. Sam przyznał, że źle to ocenił. @michal_0107 on ogólnie by widział i Tuska i Kaczyńskiego na emeryturze. Tuskowi głównie brak ambicji zarzuca. I obwinia go przegraną Trzaskowskiego. A ta pomyłka jego to fakt, że uważał, że Tusk będzie obciążeniem dla KO, ale sam przyznaje, że wyniki sondażowego tego nie pokazują.
@curiousboi: nie my, tylko deweloper. A raczej jego syn, nowy bohater krakowskich wykopków. Bo wiesz, w Krakowie już lubimy deweloperów. Nie wszystkich, ale tych odpowiednich ( ͡°͜ʖ͡°)
Merkel powiedziała mu, że trzeba otaczać się inteligentnymi ludźmi.
„Skąd wiesz, czy ktoś jest inteligentny?” - zapytał Trump.
„Pozwól, że ci zademonstruję”. Podniosła słuchawkę, zadzwoniła do Wolfganga Schäublego i zadała mu pytanie: „Panie Schäuble, to syn pańskiego ojca, ale nie pana brat. Kto to jest?”.
Schäuble bez wahania odpowiedział: „To proste, to ja!”.
„Widzisz” - powiedziała Merkel