@OktawianAugust: W przecwieństwie do wiary w Jezusa, mieszkanie istnieje i służy konkretnym celom. Owszem, można łyknąć przedmiot czy usługę, która ma zagnieżdżenie w czystym subiektywizmie i metafizyce, jak na przykład audiofilskie kable. Ale nawet to ma jakieś zaczepienie w rzeczywistości, że możesz wziąć ten przedmiot i wykazać empirycznie, że to po prostu nie działa i jest wytworem mitologii. Wiara w Jezusa takiej możliwości nie daje, więc jest w 100% wytworem
Nie ma czegoś jak zaczepienie w rzeczywistości, jeśli chodzi o sferę aksjologiczną.
@OktawianAugust: No jeśli opieramy swoje wywody o jakieś tajemnicze "sfery aksjologiczne", to rzeczywiście możemy sobie dowolnie żonglować opisem rzeczywistości.
1. Indywidualizm i podążanie własną drogą: realizowanie własnych marzeń i ambicji kosztem bycia wyrzutkiem społeczeństwa. 2. Kolektywizm i trzymanie się tradycji: poczucie stabilności i zakorzenienia kosztem bycia niewolnikiem swojego otoczenia. 3. Fałszywa dychotomia: musisz zbuntować się przeciwko własnej społeczności i podążać za wydmuszkami nakładzionymi ci do głowy przez Pedowood i filmy Disneya. 4. Synteza tez: "społeczność" czy "tradycja" to BAAAARDZO szerokie pojęcia. Dojrzała społeczność potrzebuje fachowców w tej samej mierze, co poetów, artystów
Obejrzałem wreszcie Dzikość serca Davida Lyncha. Nie jest to jego najdziwniejszy film, ale i tak ma on swoje dziwactwa i oryginalny styl. Widać, że mamy tu do czynienia z pewną zabawą formą i schematami. Nie jestem też pewien, na ile mam traktować ten film na poważnie. Do jakiegoś przesłania na pewno można się dokopać. W tym, jednak przypadku mam mimo wszystko spore wrażenie, że jest to jednak głównie postmodernistyczne eksperymentowanie z różnymi
@Al-3_x ładnym obrazkiem obrony mniejszości przez lewicę jest scena z wiadomości na TVP sprzed paru lat, sprzed 2015. Były to czasy kiedy w telewizji było wielkie szkalowanie pisu i to w równie prymitywny sposób jak dzisiejsza telewizja szkaluje opozycję. Utkwił mi w pamięci wywiad z sondy ulicznej z jakimś młodym mężczyzną. Człowiek ten stwierdził (cytuję z pamięci i pewnie nie dokładnie): "Jako osoba wyznająca etos lewicowy, żal mi tych ludzi i
Wrzucam wreszcie zapowiadaną przed dwoma miesiącami recenzje książki „Fenomenologia religii”. Choć raczej należałoby powiedzieć, że jest to pseudorecenzja. Będzie to bowiem jedynie krótkie podsumowanie wrażeń, jakie na mnie to dzieło wywarło. Na wstępie chce powiedzieć, że cenie sobie osobiście fenomenologie i interesuje się tematyką religii, więc już wcześniej była to dla mnie pozycja obowiązkowa. Zabrałem się za nią jednak dopiero w te wakacje i cóż mogę powiedzieć. Gdybym miał podsumować omawianą tutaj
Kilka dni temu odbyłem z kolegą rozmowę na temat ludzkich zachowań. Obydwaj zgodnie przyznaliśmy, że kiedy byliśmy młodsi, nie mieliśmy świadomości, jak bardzo ludzie potrafią być nieprzyzwoici, jak często im się to zdarza. Egoizm, wykorzystywanie innych dla własnych interesów, łamanie zobowiązań, kłamstwa, oszustwa - kiedy bliżej przyglądamy się społecznej rzeczywistości, okazuje się, że to wszystko jest naprawdę powszechne.
Oczywiście ludzie na co dzień odnoszą się do siebie miło, wzajemnie oferują sobie pomoc, martwią
@przemyslane_kadry: ludzie się zawsze będą kierowali własnymi korzyściami, wbrew pozorom jesteśmy bardziej podobni do zwierząt niż sami chcemy przed sobą przyznać ( ͡°͜ʖ͡°)
Gdy mówimy o egoizmie, zwykle mamy z nim jednoznacznie negatywne skojarzenia. Bycie egoistą w utartym sensie oznacza: brak empatii, skupianie się na sobie i lekceważenie potrzeb drugiej osoby. Jeśli jednak głębiej się nad tym zastanowimy, zdamy sobie sprawę, że stawianie swoich potrzeb na pierwszym miejscu często bywa naturalne i uzasadnione. Kiedy tak się dzieje? Aby odpowiedzieć na to pytanie, odwołałem się do filmu 'Lokatorki' (2015) Klary Kochańskiej i uwag Witolda Gombrowicza.
Jak mnie w-------ą te pytania HR'ówek typu "czemu chce Pan zmienić pracę?". Oczywiście trzeba ściemniać jak to chcę się rozwijać i szukam nowych wyzwań. Jakbym powiedział szczerze, że mam szefa z---a, albo coś w tym stylu to oczywiście nici z kontraktu. Jeszcze dzisiaj raz odpowiedziałem, a ta dalej ciągnie "a poprzednią pracę to czemu Pan zmienił". A p--------e się z tymi głupimi pytaniami. #programowanie
@steppenwolf90: ej dzieci dzieci, zrozumcie że takie pytania są specjalnie zadawane by odsiać furiatów, ludzi z problemami psychologicznymi, nieogarniętych społecznie itd. nie ma znaczenia odp. o ile będziesz opanowany i będzie w miarę cywilizowana, to jest klasyczne pytanie proxy które nie testuje dosłownie tego o co pyta. tak jak pytanie o zwierzę, gdzie się widzisz za 10 lat i inne takie bzdury.
Żyjąc w społeczeństwie, musimy być cywilizowani: kontrolować emocje, objaśniać swoje punkty widzenia, dyskutować i spokojnie wymieniać się argumentami. Chociaż jesteśmy przyzwyczajeni do dyscyplinowania samych siebie, realizacja tego zadania wymaga od nas tłumienia w sobie wielu naturalnych odruchów. Do czego może to doprowadzić? Aby odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do krótkometrażowej animacji 'Enough' i kilku uwag Zygmunta Freuda.
@przemyslane_kadry: Czasami nie trzeba się kontrolować. Być może tak było za czasów Freuda. Teraz da się żyć w cywilizacji, ale bezpośrednio poza społeczeństwem, bo pośrednio korzysta się i tak z osiągnięć społeczeństwa. Przykładowo, można zarabiać jako programista, nie wychodząc z domu i żyjąc na wsi, więc można się wydzierać, kiedy jakaś sytuacja staje się irytująca. Można też w trakcie pracy siedzieć na łące i odpoczywać. Nie ma żadnych sztywnych zasad
@OktawianAugust: No jeśli opieramy swoje wywody o jakieś tajemnicze "sfery aksjologiczne", to rzeczywiście możemy sobie dowolnie żonglować opisem rzeczywistości.