Już kuźwa trzeci zespół z tą patologią braku lidera. Czy jest jakiś inny zawód albo działalność ludzka, gdzie ludzie religijnie unikają organizowania się w hierarchie? Gdzieś taki nonsens działa?
Dyrektor zaprasza na spotkanie, gdzie opowiada o praktykach scruma. Między innymi o czymś, czego nie mamy: definitionOfDone. Wszyscy przytakują, ale wiadomo, że tego nie wprowadzimy, bo to musi ktoś wsiąść i rozkazać, a












Tak na serio to co robi ten słynny Scrum Master?
Bo pracuję już w kolejnej firmie gdzie mamy etatowego Scrum Mastera w zespole i nie mam zielonego pojęcia co on robi.
Teraz jest na dwutygodniowym urlopie i dla mnie jako programisty nie zmieniło się nic. Nie widzę go tylko na daily i refinementach. No i nie prowadzi "retro". To retro faktycznie SM prowadzi, więc jest potrzebny, ale na daily i refinementach
źródło: comment_16633452552r2xC3BabmS5pFBifAVG1O.jpg
Pobierz