Jak byłam mała bardzo chciałam mieć kota. Rodzice nie chcieli, bo uważali, ze będzie niszczył meble, ale w końcu się zgodzili. Przytargałam do domu jakąś biedę od koleżanki, której kotka okociła się w garażu. Kociak oczywiście zgodnie z przewidywaniami drapał wszystko, co mógł i srał za szafą XD Po miesiącu bez poprawy tata postanowil go oddać, ale został problem, czyli ja. Tata napisał do mnie list, niby od mojego kota, ze wyjeżdża
Siema Mirki. Mam sprawę. Jako, że przechodzę na #jdg i w kontrakcie mam wpisaną odpowiedzialność materialną za ewentualne błędy, to mam do was pytanie o ubezpieczenie. Z tego co wiem, to księgowi posiadają wykupione odpowiednie ubezpieczenia, a któryś z Mirków z #programowanie
@piot-rabi: ja zrobiłem, bo mój poprzedni usługobiorca wymagał tego samo ubezpieczenie mam w allianz robiłem przez brokera w innych firmach oferta była dużo wyższa (rzędu 10k na rok) nie miałem żadnych przygód a samo ubepieczenie mam od początku 2016 co do samego zakresu ochrony to muszę zajrzeć w domu
@wcale_mnie_tu_nie_bylo: Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Niebieski znacznik - chodzi o przypadki takie jak ten. Nie, udostępnienie tych danych jak leci bez hasła. Czyli albo po hasło nikt się nie zgłosił albo gmina chciała przekazać dane względnie bezpiecznie, hasło przesłać inną drogą, po wyjaśnieniu sytuacji lub w ogóle nie przekazać hasła, próbując troszkę przechytrzyć system.
Dziś rano nasz pełnomocnik Adam Kuczyński złożył do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli akt oskarżenia przeciwko członkom zarządu Fundacji Lux Veritatis, w tym przeciwko Tadeuszowi Rydzykowi. Oskarżonym zarzucamy popełnienie przestępstwa z art. 23 U.d.i.p. w zbiegu z art. 231 par. 1 i 2 K.k., za co grozi nawet 10 lat więzienia.
Innymi słowy chcemy, by zostali ukarani za nieudostępnienie nam, pomimo istnienia obowiązku, informacji publicznej o wydatkach Fundacji finansowanych ze
@Daleki_Jones: Po prokuratorskich odmowach uzyskaliśmy korzystne orzeczenia sądu, który nakazał prowadzenie postępowania i przesłuchanie członków zarządu Fundacji. W ostatnich miesiącach korespondowaliśmy z prokuraturami, namawiając je do przesłuchania zarządu Fundacji i postawienie zarzutów. Nie przyniosło to rezultatu, więc dziś złożyliśmy subsydiarny akt oskarżenia.
Moja pralka zyskała właśnie więcej IQ. Miałem problem z tym, że często nie słyszę tego, że pranie się skończyło. Skutkowało to tym, że po prostu zapominałem je rozwiesić :(
Za około 50pln na Allegro kupiłem jakieś gniazdko z pomiarem poboru prądu i teraz pralka może przemówić do mnie z głośników w kuchni i salonie, a do tego dla pewności wysłać powiadomienie na telefon :D
@zan: znak czasów: ludzie przestają ogarniać urządzenia wokół siebie, więc instalują następne, które będą ogarniać za nich. Bez tej całej techniki zachodnia cywilizacja wyginie w kilka tygodni.
@kamyczeq: w jaki sposób homoseksualiści biorący śluby i adoptujący dzieci dyktują heterakom jak maja żyć? No i tekst z serii ‚strzelilibyśmy tez, ale już nie wypada’ - podły babsztyl
@pierogu: no przecież homoseksualiści w jakiś niewyjaśniony sposób zagrażają polskiej rodzinie. Zastanawiam się czy jako osoba biseksualna też komuś zagrażam.
Co ty właściwie chciałeś biedaku powiedzieć? Że geje to nie ludzie?
@NieWiemASieWypowiem: Bardzo grzecznie powtarzam pytanie - co ty właściwie chciałeś powiedzieć? Że geje to nie ludzie, bo istnieją specjalne dziedziny wiedzy im poświęcone?
A gady to nie zwierzęta, bo oprócz zoologii jest herpetologia.
Jak sprawdzić czy ceny spadną na konkretnej inwestycji rynku pierwotnego? Mini poradnik dotyczący nowych inwestycji.
1. Sprawdzamy czy w okolicy cena transakcyjna lub nawet ofertowa istotnie odbiega od średniej z ostatnich kwartałów. W necie można wykopać statystyki dla poszczególnych dzielnic.
2. Jeżeli tak to prosimy dewelopera o prospekt inwestycyjny. To taki dokument, który deweloper musi udostępnić, niezależnie od tego czy chce czy nie, jeśli wystartował ze sprzedażą.
@azurri: Dodam, że księga wieczysta jest aktualizowana w czasie rzeczywistym tak więc jak cokolwiek się dzieje u notariusza to pojawiają się tam "wzmianki". Już z jednym tak ustaliłem, że lecą ze mną w uja, bo wg. biura sprzedaży "zainteresowanie gigantyczne", a KW była czyściusieńka. Jak wróciłem z tym info to biura kręcić Małysza to panie tylko stękały, że coś tam się nie zrozumieliśmy.
Po miesiącu bez poprawy tata postanowil go oddać, ale został problem, czyli ja.
Tata napisał do mnie list, niby od mojego kota, ze wyjeżdża
Komentarz usunięty przez moderatora