@art212: Wiesz, większe obiekty, które mogą nam realnie zaszkodzić, można wykryć z większej odległości, gdyż są większe... Przynajmniej mam nadzieję, że w porę wykryją taki obiekt...
  • Odpowiedz
@Euphor: no to powiem Ci tak kolego

ja tydzień temu 10 km na północ od miasta już praktycznie nie widziałem, ledwo co, takie małe gówienko (2, 3 tygodnie temu konkret fajowo), więc nie wróżę Ci sukcesu
¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 2
@wladcakabanosow na tym tagu "nic nie ma" bo ludzie z IQ minimum 100 lub wyższym są w stanie odnaleźć odpowiedni obrazek przez jedno zapytanie w Google Images, co zajmuje im jakieś 30 sekund.

Po drugie osoby normalne potrafią przeskrolować tag i dojść do jednego z pierwszych wpisów na mikroblogu opisujący jak znaleźć kometę, zamiast sapać, że nic nie ma po obejrzeniu wpisów z przedziału ostatnich 24h.

Po trzecie

  • Odpowiedz
Trochę późno przyłączam się do imprezy z kometą #neowise i do tego bez żadnego profesjonalnego sprzętu. Ale zaskoczyło mnie że cokolwiek udało mi się złapać.
Ledwo da się rozpoznać która kropka to kometa. Tylko jeśli dokładnie się wie gdzie szukać. Ale widać i to mi wystarczy. Zwlaszcza że foto robione telefonem i niemal w środku sporego miasta.

Telefon Huawei P20 Pro, 20sec, 1.8f, ISO 125

#astronomia i trochę wstyd ale może nikt
Grizwold - Trochę późno przyłączam się do imprezy z kometą #neowise i do tego bez żad...

źródło: comment_15958013157r3T0e44Scl9JgPoamZZFJ.jpg

Pobierz
@art212: jest, przed chwilą złapałem ją teleskopem, z racji ułożenia nie jest już tak imponująca jak tydzień temu. Gołym okiem w zasadzie nie do znalezienia, musiałem się wspomagać szukaczem żeby ją wypatrzeć, a i tak ledwo mi się udało. Ogon jest już bardziej jak plama niż jak ogon, także trzeba poczekać te 6000 lat znowu...
  • Odpowiedz
Na 100% nie jest to kometa Neowise. Po pierwsze, obiekt przypomina raczej planetę, zapewne Wenus jeśli zdjęcie jest sprzed kilku dni, a po drugie, kometa ta trzyma się z dala od plaszczyzny ekliptyki
  • Odpowiedz
No i mam pamiątkę z odwiedzin komety NEOWISE C/2020 F3 choć niestety nie taką, na jaką liczyłem :/

Niestety dwie noce temu montaż odmówił posłuszeństwa i wiele wskazuje na to, że czeka go wymiana elektroniki. Bez niego śledzenie ruchu nieba jest niemożliwe a naświetlanie bardzo długich klatek traci jakikolwiek sens.

Canon EOS 600D + SW ED80 (520mm), ISO 6400, 82x4s @ f/6,5.

Ciekawostka: źródłem zielonego koloru jądra komety jest emisja dwu i
Nedved - No i mam pamiątkę z odwiedzin komety NEOWISE C/2020 F3 choć niestety nie tak...

źródło: comment_1595482086DRWh6sLNSpXHVe4BpXIL7J.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@the_red: Istotna jest nie tylko odległość od Ziemi, ale też od Słońca. Im bliżej jest Słońca, tym ma cieplej i tym więcej wyrzuca gazów i pyłów, które odbijają światło słoneczne i są widoczne z Ziemi. No i okazuje się, że kometa od jakiegoś czasu ciemnieje szybciej przez wzrost odległości od Słońca niż jaśnieje ze względu na spadek odległości od Ziemi.
  • Odpowiedz
@the_red: @gorzki99: Kąt padania promieni nie ma tu nic do rzeczy. Zasada jest prosta: im kometa jest dalej od Słońca, tym temperatura jej powierzchni spada i zarazem aktywność, czyli po prostu z punktu widzenia obserwatora, choć jest bliżej to powoli zanika
  • Odpowiedz