Mireczki, trzymajcie za mnie kciuki. Właśnie wsiadłem do mojego prywatnego pociągu do marzeń. Czyli do PKP na trasie Warszawa-Lublin, wiozącego mnie na nagranie do Jednego z Dziesięciu. Oby nie odpaść na pierwszym etapie, a będę zachwycony. (ʘ‿ʘ) #jedenzdziesieciu #1z10 #chwalesie
Eurode Business Center – na podłodze metalową taśmą zaznaczona jest granica pomiędzy Niemcami i Holandią. Niemiecka skrzynka pocztowa jest na jednej stronie, a holenderska po drugiej. Mimo to korespondencja dociera przez tydzień. ( ͡°͜ʖ͡°) #ciekawostki #europa
@dzetson: ciekawe co myślala sobie zona, byl przypadek ze pijany maz 2promile prowadzil a jego zona mająca prawo jazdy byla trzezwa i siedziala obok xD
TL;DR: nie zachowujmy się jak burackie złotówy - wykażmy się rozumem i walczmy o lepszą jakość usług. Protesty #taxi wzbudziły spore emocje w miastach i na wykopie. Wielu zagłosuje portfelem i przesiądzie się teraz na #uber. Jednak na wykopie pojawiają się różne propozycje - nielegalnych i niemoralnych działań w odwecie. Od blokowania linii telefonicznych, po wzywanie taksówek w puste miejsce bez zamiaru skorzystania. Przede wszystkim zmuszony jestem
-dzień dobry chciałbym zamówić taksówkę -niestety, dzisiaj jest protest przeciwko UBERowi i taksówkarze nie jeżdżą -ok, to zamawiam UBERa ( ͡°͜ʖ͡°) #protest #uber
-dzień dobry chciałbym zamówić taksówkę -niestety, dzisiaj jest protest przeciwko UBERowi i taksówkarze nie jeżdżą -aha, a co to ten UBER, pierwsze słyszę, na pewno sprawdzę ( ͡°͜ʖ͡°)
Multikino zawyża objętość kartoników w których sprzedaje popcorn a co za tym idzie również i ilość tego popcornu. Zakupiłem dziś popcorn duży (4.2l) za sporą ilość $$ ale już po samym podaniu nie pasowała mi wielkość pudełka. Z zapytaniem zwróciłem się do sprzedawcy to ten na odwrocie pudełka wskazał mi wielkość i zapewniał mnie że jest wszystko w porządku a nie jest. Zmierzyłem wymiary pudełka. Pudełko jest to ścięty ostrosłup o wymiarach
@smoczewski jutro jeszcze spróbuję dorwać tą mega dużą pakę i też sprawdzę czy nie jest zawyżona pojemność, Ale to jest mega nie poważne, bilet dla pary prawie 6 dyszek na dodatek robią 25 minut reklam i jeszcze z tym popcornem taka lipa ...
taka sytuacja wczoraj. jechalem z #berlin do #poznan zeby byc na pikniku rodzinnym u syna mojego rozowego, ktory mieszka jeszcze w PL, w malej miejscowosci pod poznaniem. w DE swieto wiec duzo rodakow zjezdzalo do ojczyzny na dluzszy weekend co przyczynilo sie do sporych korkow na autobahnie i sporego opoznienia polskiego busa ktorym akurat jechalem. bedac w poznaniu zasstanawialem sie mocno co dalej. perspektyw bylo kilka. pojechac do
@brudny teraz się dowiedziałem, że jesteś odpowiedzialny za pomoc temu bezdomnemu w Berlinie, to był zaszczyt przewozić Twoją osobę, teraz nie będę sprząta samochodu po Twojej stronie :) @kibellos już na samym początku przejazdu poinformowałem że wyrwał mnie z tortur magisterki :) nic lepszego nie mogło mnie spotkać :D
A zapomniał bym dodać że @brudny po mimo odmowy nadpłaty zapłacił mi za przejazd.... W 4 strony :D
@kemba_kukuczkov: W zespołach jest to o tyle "wytłumaczalne" że w przypadku Milanu (angielska wersja bo klub założony przez Brytyjczyków) czy Romy nazwa miasta wchodzi w skład nazwy klubu. W przypadku Lazio nazwa klubu to jednak samo "Lazio" a Rzym jest dodawany na zasadzie niepoprawnej "Cracovii" Kraków.
Wróciwszy do swego gabinetu, Muller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał. - Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz. - W porządku! - rzucił Muller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było. - Pewnie już odjechał - pomyślał Muller.
Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna: - Kto to był? - Stirlitz, radziecki szpieg. - Czemu go nie aresztujesz? - Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.
Taka sytuacja. Mała firemka budowlana ma samochodzik wywrotkę, na którym trzyma maszyny. Samochód parkuje bardzo na widoku na środku osiedla. Na swoją reputację i zadowolonych klientów pracuje od lat, bo właściwie tylko dzięki rekomendacjom zadowolonych klientów ma kolejne zlecenia. W sobotę, w chwili gdy ekipa parkuje po pracy i rozpoczyna długi weekend podjeżdża policja i zaczyna sprawdzać numery seryjne. Jedna pożyczona od rodziny maszyna figuruje w rejestrze skradzionych! Tłumaczenie że to niemożliwe
Pretensje do Janusza - właściciela kradzionego sprzętu, który nie potrafił policji podać właściwego numeru seryjnego swojego sprzętu.
@Jaraz: No akurat nie. Bo ktoś kto pracuje w policji i w 'dziale kradzieży' (dochodzeniówka, czy jak? Nie znam się). Powinien umieć rozróżnić nazwę modelu od numeru seryjnego. Nawet wpisując w google typ wyskoczy Ci dana maszyna a wpisując numer seryjny za wiele Ci to nie powie.
#jedenzdziesieciu #1z10 #chwalesie