Mirki z #czestochowa znacie jakieś przyjemne odludne miejscówki co by można podjechać samochodem, posiedzieć, zapalić na chillu? W samym mieście lub na obrzeżach. Coś typu parking, jakieś miejsce z widokiem na autostradę lub jeziorko. Ja znam tylko Złotą Górę, a tam zawsze ktoś jest.

robeeert-zakolnica












