Hej, kanapowy prawicuchu. Twoje dzieci cieszą się, że lada dzień spadnie pierwszy śnieg? Pójdą się pobawić na dworze, po czym wrócą do ciepłego domu ogrzać się przy kubku gorącej herbaty? Spójrz teraz katolu w oczy tych dzieci, i powiedz im, że takie luksusy im się nie należą, bo uważasz ich za ludzi gorszej kategorii.
Ech, nie ma to jak jarmark bożonarodzeniowy w pięknym mieście Wrocław.
Ucieleśnienie połączenia polsko-śląskich tradycji, magia lokalnych smaków, czar regionalnego rękodzieła.
Nie ma nic lepszego niż jedzenie tradycyjnych śląskich churrosów bujając się w rytm śpiewającej Mariah Carrey w otoczce bożonarodzeniowej listopadowej aury. Jeśli ktoś lubi zjeść mniej tłusto, ale nadal słodko to natkniemy się na wypiekane według tradycyjnej dolnośląskiej receptury kurtoszkołacze, natomiast dla fanów wytrawnej kuchni śląskiej mamy langosze, spaghetti czy zapiekanki, dla
@melquiades: no właśnie z nikąd. Ale już prędzej oczekiwałbym we Wrocku ceramiki z bolesławca, win z lokalnych winnic których jest w pip w regionie czy miodów z doliny baryczy niż langoszów, tribalowych figur czy czurrosów. Jarmark w Görlitz bije ten Wrocławski na głowę a dziura ma 10 razy mniej mieszkańców.
ostatnio wysyp opłaconych przez pisdy kont, warto im przypomnieć jak wiele osób gardzi tą partią a kaczkę najchętniej widziałoby siedzącą w więzieniu o suchym chlebie! #pis #polityka #bialorus