Wpis z mikrobloga

@Diabl0pl: odniosłem wrażenie, że miał to być żart polegający na tym, że ktoś zapytany o to, czy do zabawy potrzebne są męskie narządy rozrodcze będzie się spodziewał, że dostanie odpowiedź, że w takim razie to zabawka dla chłopców, a dostaje odpowiedź, że to nie jest zabawka dla dzieci, tylko po prostu autor nie zna znaczenia słowa "genitalia" tak jak kolega @sledz
  • Odpowiedz
  • 331
@zwei żart polega na tym że dzieci nie rozróżniają zabawek dla chłopców i dla dziewczynek, to po prostu zabawka i tyle.
  • Odpowiedz
@robertx: Ten blog ojciec to jest rak jakich mało. Dorwałem u znajomych jego książkę, to Paolo Coelhio i Cacao Decomoreno wysiadają. Głębokie przemyślenia typu, „żeby dziecko było szczęśliwe, trzeba je kochać słuchać i nie bić”.
  • Odpowiedz
@Shatter: wszystko zalezy od wzorców z domu :)
To nie jest tak, ze samochody dinozaury i rakiety kosmiczne sa ttlko dla chlopcow, a lalki, domki i kuchenki dla dziewczynek. Jak rodzice dziela sie obowiazkami to dzieci widza, ze w kuchni gotuje nie tylko mama, ale i tata. Samochodem jezdzi i jedno i drugie. To czemu dziewczynka ma sie nie bawić samochodem, skoro mama tez jezdzi? :)

Nie ograniczajmy dzieciom perspektyw
  • Odpowiedz
  • 4
@Shatter ale podoba im się nie oznacza, że coś jest przypisane do płci. Dzieci głównie uczą się na początku przez naśladownictwo. Kolega wyżej wytłumaczył.
Tutaj pojawia się temat budowania tożsamości itp.
W skrócie psychologia rozwojową dzieci.
  • Odpowiedz
@Shatter: Mój kolega z dzieciństwa płaczem wymusił żeby mu babcia kupiła lalkę Barbie, bo bardzo mu się podobały moje ( ͡ ͜ʖ ͡) Na geja nie wyrósł, po prostu podobały mu się lalki, które niby są dla dziewczynek. A ja godzinami bawiłam się piętrowym parkingiem dla samochodów xD
  • Odpowiedz