Ktoś o dziś recenzowanym zapachu powie: „ej, ale to przecież ulep” i będzie miał rację. Pure XS Night to bowiem bardzo słodkie, karmelowe perfumy, ale wydaje mi się, że, są zrobione z ciekawym pomysłem i na pewno stoją pół półki wyżej od wszystkich propozycji z całej linii Stronger with you od Armaniego. Warto dać im szansę choćby kosztem
@ptasznik1000: Te perfumy nie pachną praktycznie niczym poza słodyczą i są takie nudne trochę. UM jednak imo sporo lepszy, ale będę musiał podejść do XS jeszcze raz ale jak będzie zimno.
Miało nie być Lalique, ale w zasadzie precz z konwenansami (w planie jeszcze L’Insoumis i Encre Noire Sport). Jak bowiem nie zrecenzować perfum, których nazwa przetłumaczona na język polski oznacza „Hołd”? W Hommage a L’Homme jest coś dostojnego, wyniosłego, eleganckiego i wyrafinowanego. Kompozycja od Lalique poprawia nastrój, dodaje + 10 do charyzmy i jest naprawdę unikalna. Już sam fakt, że
@dr_love: nie jestem jakimś fanem Sun for Men, nie szaleję na jego punkcie, ale rozumiem fenomen, bo sam koncept jest zajebisty. Bardzo doceniam zamysł upychania pozornie ciężkich, przyprawowych nut w coś lekkiego i letniego i fakt, że nie wychodzi to pokracznie czy komicznie. Jest nieprzegięte, oryginalne, z pomysłem. Aż po Twojej recenzji mam ochotę sprawdzić coś jeszcze od JS.
Na fali ostatniej recenzji postanowilem napisac kolejna, tym razem nietypowa bo scisle zwiazana z moim planem redukowania kolekcji. Majac tyle flakonow ile posiadam zalozylem ze nie wypryskam tego do konca zycia wiec szukajac jakiegos oryginalnego pomyslu zamiast 'standowej' recenzji postanowilem robic duele w poszczegolnych kategoriach perfumowych i eliminowac wedlug mnie slabsza pozycje, albo niekoniecznie slabsza a mniej pasujaca do mojego zbioru.
Skad pomysl na dzisiejszych zawodnikow? Obie te kompozycje maja jeden wspolny element
Jakim cudem Prada Amber Pour Homme jest na Elnino w cenie 137 zł i jeszcze się nie wyprzedała? Przecież taka cena za tak znakomity zapach to wręcz kryminał ( ͡º͜ʖ͡º)
EDIT: a, teraz widzę na perfumehub - niedawno kosztowały 135,90, więc wszyscy czekają, aż powieje dobry wiatr i stanieje ( ͡°͜ʖ͡°) #perfumy
Parę dni temu widziałem wątek o dymnych perfumach. Nie znam wielu, ale ten s--------n dał mi się mocno we znaki. Black Oud poznałem ze trzy lata temu na jakichś targach kosmetycznych na stoisku sklepu Zapach Orientu. Gospodarz stoiska poczęstował mnie najpierw Rasasi Woody, potem Egrą, potem paroma propozycjami od Khalis (część z nich była naprawdę spoko, np. Jawad al Layl). Każdą
Dziś mam dla Was perełkę klasyki powerhouse'u z lat 80, mimo że recenzowane perfumy ukazały się pod koniec dekady. Lapidusa wypada znać i trzeba dać mu szansę - to zapach tyleż nieokiełznany, co intrygujący i złożony.
@Consuelo: kupować próbki i dekanty na #rozbiorka, testować dużo w perfumeriach i drogeriach, nie kupować w ciemno. Ale moim zdaniem najlepiej nie nastawiać się, że "znajdzie się swój zapach". Zawsze można znaleźć coś lepszego i ciekawszego i to gonienie króliczka jest najprzyjemniejsze ( ͡°͜ʖ͡°)
@brrrum: ja też całej butli bym nie kupił, wystarczył mi dekant, strzelam w ciemno, że tak samo bym zrobił w przypadku każdego zapachu Mancery ( ͡°͜ʖ͡°)
Gdybyście mieli ułożyć topkę najbardziej męskich zapachów z mainstreamu, co to by było? Idę o zakład, że w 90% przypadków chociaż jedna pozycję zająłby któryś z trójki: Fafik, GGA i For Men Intense od Bentleya. Oczywiście nie każdy mężczyzna chce tak pachnieć. Dla jednych perfumy przywodzące na myśl benzynę, rum lub skórzany fotel mogą być emanacją męskości, ale dla innych
@ptasznik1000: Topka wśród najgorszych perfum jakie wąchałem, straszne paskudztwo. Jeździłem za dzieciaka na wieś i za każdym razem jak przejeżdżała gnojówka to w powietrzu unosił się identyczny smród jak po psiknieciu GGA. Gucci Guilty Gnojówka byłoby zdecydowanie lepszą nazwą. Tylko niektóre Zoologisty wywołały we mnie podobny efekt obrzydzenia ( ಠ_ಠ)
Cześć Mirasy. Wracam częściej, niż Tomek Kopyra na swój kanał YouTube'owy, ale w produkcji są nowe recenzje i mam nadzieję, że ktoś zechce poczytać. Obiecałem sobie, że domknę temat #perfumyptasznika i mam materiał na 24 kolejne perfuma do oceny ( ͡°͜ʖ͡°). Teraz piłka po Waszej stronie - który zapach powinienem przetestować jako setny? Chamski brutal, Panią Walewską, a może jakiś nieśmiertelny klasyk czy trudną
@BotRekrutacyjny: SM i Figmenta recenzowałem, miałem Bata od Zoologista, ale nie wiem, czy to ten starszy czy nowszy. J---ł grzebanym ciałem starca i miąższem mango ( ͡°͜ʖ͡°)
@dr_love: nie cierpie Erosa i wszystkiego co sobą reprezentuje. Jedno z najbardziej w-----------h pachnideł. Chyba nawet WHO zakwalifikowało bycie Erosiarzem jako zaburzenie psychiczne. Ha tfu
Słuchajcie, jak to jest z Guerlain L'Homme Ideal EDT - on rzeczywiście ma takie tragiczne parametry i został poddany jakiejś barbarzyńskiej reformulacji? I co z EDP, czy jego też jakoś wykastrowano?
@czympyrympym: tak sądzę. To jest naprawdę solidny prawy obrońca na ławkę i trzeba go trzymać. Walczak z wysoką dyscypliną taktyczną. Tylko niech już nie udają, że wnosi coś jako skrzydłowy / napastnik i że jest wartościową opcją do ataku ( ͡°͜ʖ͡°)
Paco Rabanne Pure XS Night (2019)
Ktoś o dziś recenzowanym zapachu powie: „ej, ale to przecież ulep” i będzie miał rację. Pure XS Night to bowiem bardzo słodkie, karmelowe perfumy, ale wydaje mi się, że, są zrobione z ciekawym pomysłem i na pewno stoją pół półki wyżej od wszystkich propozycji z całej linii Stronger with you od Armaniego. Warto dać im szansę choćby kosztem
źródło: comment_1625557326hts5p7tCsBUgsQgRdwLddn.jpg
Pobierz