@LeVentLeCri: polecam opowiadanie "Kronika zapowiedzianej śmierci", arcymistrzowsko poprowadzona narracja, jedna z najbardziej trzymających w napięciu książek z jakimi się zetknąłem :)
Cześć Mirasy. Dziś wszyscy idą na grobbing, więc pora, żebym i ja wstał z grobu :) Mam na sprzedaż niszowe perfumy od barcelońskiej marki Kinetic Perfumes - Unreal. Bardzo ciekawy skórzano-ziemisto-irysowy zapach z przyprawową i lekko rumową nutą. Bardzo intensywne, na skórze zostawiają tłusty, oleisty ślad (na pewno nie żałowano ekstraktu, kmwtw ( ͡°͜ʖ͡°)). Samej marki nie znam, ale z tego co można poczytać w necie - chyba jest
Mówiłem już kiedyś, że gdybym mógł jeszcze raz wymyślić sobie nick, to zamiast ptasznik1000 nazywałbym się ptasznique w hołdzie dla mojego ulubionego perfumowego brandu. Lalique przyzwyczaiło do zajebiście wysokiego poziomu męskich selektywnych kompozycji – od Equusa, przez Liona i linię Encre Noire aż po oba zapachy z serii Hommage.
@mingan: dzięki za komentarz :) wbrew pozorom Linsoumis i Ma Force nie są podobne, przy MF czuć takie syntetyczne jabłuszko i kiepską ambrę typowe dla jakiegoś sztynksu pokroju Jimmy Choo czy innego Guessa, przy klasycznym Linsoumis tego nie ma. Na Twoim miejscu bym się nie zniechęcał ( ͡°͜ʖ͡°)
@ptasznik1000: aaa, i jeszcze jedno. Zostanie mi jeszcze ostatni Lalique (EN Sport) do zrecenzowania i to już koniec tej marki. Oprócz tego będą też Narciso Rodriguez Bleu Noir (najpewniej EDT albo ta najnowsza wersja, Parfum), Hermes H24 i Givenchy Gentleman Reserve Prive i dwie wody kolońskie od Berdoues. Coś jeszcze powinienem wymyślić, żeby pękło 100 ( ͡°͜ʖ͡°)
Umówmy się, to nie jest proste, żeby wrzucać tu recenzje co dziesięć tygodni i próbować wyglądać poważnie w Waszych oczach, ale spójrzcie na to z drugiej strony: nie będę wciskał Wam s--------n o Afnanach doskonale imitujących Bleu de Chanel i Aventusa, nie będę udawał, że Rasasi nie celuje w podprogowe serwowanie podrób, no i wreszcie - nie będę p-------ł banialuków,
@kmpttt: czytałem już opinie, że Prada Amber pour Homme pachnie starymi babami, tak samo jak że CN pour Homme wali ogórasami. I moja odpowiedź jest zawsze taka sama: pokaż mi stare baby co tak pachną to do nich podjadę, pokaż mi tak pachnące ogórki to je do siebie wezmę
No elo. Ostatnio wywołałem Interlude do tablicy opisując moje klubowe (całe 2!) przygody z nim. Fajnie żeby temat nie upadł, napisać coś więcej i poczytać co Wy o nich sądzicie. + Głupio byłoby zostawić tag na liczbie 419 ( ͡°͜ʖ͡°)
Prawie wszystko co o tych perfumach miałem napisać napisałem już opisując Amouage Interlude 53. Różnice są naprawdę małe, o wiele
@dr_love: Interlude to dla mnie dupera z liceum, z którą nie byłem i nigdy nie chciałem być, ale teraz chciałbym spróbować, bo może dorosłem i po prostu nie byłem na to gotowy. Chyba zrobię jakieś ruchy, żeby jeszcze obczaić tego s-------a ( ͡°͜ʖ͡°)
PS. ta recenzja jest wszystkim czym od długiego czasu nie jest tag #perfumy. Rób to dalej, może dasz
@dr_love: dzięki za komentarz! Właśnie poniekąd dlatego opis jest tak skąpy, bo moim zdaniem samo zjawisko jest ciekawsze niż zapach ( ͡°͜ʖ͡°) nawet w myślach nie będę powtarzał porównywania do BdJ, więc nawet trudno mi się odnieść i przy tym nie parsknąć xD jednak w odniesieniu do samej linii Sauvage (tej z Deppem) Elixir to najlepszy zapach. Jest inny od trzech pozostałych, otwiera jakieś
@Sosabowski: to nie jest piwniczna róża. Piwniczna róża to jest w Montale Black Aoud ( ͡°͜ʖ͡°) wystarczy jeden niuch i od razu odmawiasz Tajemnice Bolesne Różańca Świętego
Nie do końca macie prawo traktować mnie poważnie, bo znowu wracam po dłuższej nieobecności, ale - jak na złość - zmiótł mnie wirus, który przecież miał być już w odwrocie i nie trzeba było się jego bać. Jest już ok, więc na pierwszy ogień leci pierwsza z tematycznych wód kolońskich od Berdoues, a zaraz za nią następne. Verveine
@Qtavon: straciłem znaczną część recenzji, ktore napisałem i juz ich nie odzyskam :( . Zapał do udzielania się trochę osłabł, a i sam zacząlem czuć, że nie mam w tej kwestii tak dużo do powiedzenia, jak bym sobie życzył ( ͡º͜ʖ͡º)
@Qtavon: nie nie, napisane mi zniknely z chmury ( ͡°ʖ̯͡°) jak nabede troche probek i odwiedze wachalnie, postaram sie wrocic chociaz z kilkoma, ktore pamietam
@ptasznik1000: okropny smród, pamietam jak pierwszy raz go użyłem w drogerii. To połączenie mdłego kokosa z ambroxanem + 30 stopni na zewnątrz. Na domiar złego, dosyć mocno dawał o siebie znać. Okropne przeżycie
@mekekeke: ano widzisz, dla mnie to mleko kokosowe jest minimalnie wyczuwalne i zupełnie nie było trwałe
Cześć Mircy, ktoś skusi się na Lattafa Oud for Glory za 105 zł przez OLX? To bardzo, bardzo bliski klon Oud for Greatness. Mi siedzą, ale trochę za bardzo męczą otoczenie i zostały negatywnie przez nie zweryfikowane ( ͡°͜ʖ͡°) Ubytek minimalny, może 2-3 ml. #perfumy
Stworzyłem z pomocą dobrych ludzi z discorda nasz #perfumy Iceberg ( ͡°͜ʖ͡°)
Jak ktoś nie wie, to taki mem gdzie wkleja się jakieś hasła związane z tematem i góra lodowca oznacza wiedzą stosunkowo powszechną, a tym głębiej tym bardziej nieznane i tajemnicze zagadnienia. Niektóre hasła to nie dosłowne teksty, a raczej satyryczny zbiór pewnych zachowań i komentarzy.
Nie mam najlepszych skojarzeń z marką Philipp Plein (kojarzy mi się z ludźmi, którzy smarują się klejem, wchodzą do szafy i wychodzą ubrani w to, co się do nich przykleiło), ale No Limit$ od tego brandu to naprawdę bardzo ciekawe pachnidło. Flakon jest nieładny, cena za wysoka, kompozycja dość trudna, parametry kiepskie, ale i tak całość stanowi dosyć miłe zaskoczenie. #perfumy
@dyniel: @GeXyt: kurczę, u mnie 4-5 godzin max, testowane grubo na przegubie ręki i nie było po nich śladu w dosyć chłodny dzień. Ale dam im jeszcze szansę
@eric2kretek: chyba trzeba się przestać kierować marketingiem i flakonem, bo w sumie Toy Boy też się "wyłamał" w tej kwestii :D
#ksiazki #czytajzwykopem