Pracuję z zdalnie domu już od ponad trzech lat. Zespoły albo zagramanicą, albo co najwyżej w Polsce, ale w innym mieście. Brakuje mi tego, żeby wyjść z domu czasem, popitolić se głupotki w trakcie roboty przy kawie czy coś. Lepiej się z ludźmi współpracuje po tym, jak już ich się pozna twarzą w twarz, łatwiej ruszyć dupę, żeby załatwić coś po pracy jak już się jest w centrum.
@pastarri masz kolegę przedmowce @nad_czlowiek na czarnej ale ma sporo racji. W moim korpo wprowadzili hybrydowe 2 dni w tygodniu. W moim zespole umówiliśmy się na 2 dni co 2 tydzień i da się to jeszcze przeżyć, ale tak naprawdę to wszystkim wystarczyłby ten 1 dzień co 2 tygodnie, a może i nawet 1 dzień w miesiącu żeby pogadać, wypić kawę i chwilę posmieszkowac.
@dziacha nie moge się doczekać aż AI wejdzie na moje stanowisko programisty. Praca zdalna to komfort i tyle. A jak AI przejmie moja pracę to przejmie też wiele innych. Zostanę glazurnikiem albo innym rzemieślnikiem i będzie git
@pywc te 90% osób mogę na przykładzie firmy w której pracuje by się zgadzało. Kto może to nie przychodzi. Jeżeli manager bardzo nalega na przychodzenie chociaż dzień w tygodniu to albo w końcu odchodzą albo przychodzą raz w miesiącu bo już bardzo truje to dla świętego spokoju.
Jest garstka ludzi którzy przychodzą bo chca/muszą - brak miejsca/warunków w domu.
@m0rgi kolego, też nie raz zdarza mi się w coś pograć - jest jakieś przydlugie nudne spotkanie to na prywatnym laptopie sobie odpalę cyberpunka i trochę postrzelam do npc.. Po prostu jest to relaksujące, a podczas spotkania kiedy jestem głównie na nasłuchu nie mam możliwości nawet czytać jakichś rozsądnych artykułów bo się w nie wciągnę i jak ktoś mnie o coś zapyta to nie wiem o czym rozmawiamy..
Wiesz co, akurat ja robię w IT w finansach. Oczywiście nie każdy może pracować zdalnie, bo wiadomo że ludzie serwisujący laptopy, sieciowcy czy inni od hardware gdzie na co dzień coś tam grzebią przy kabelkach i podłączają/przepinają różne urządzenia to muszą być w centrali czy chcą czy nie. Ale analitycy, developerzy, devopsi, qa, security, część biznesu, operacje itp mają taką możliwość i
@rachuneksumienia już swoje wesele miałem i na pewno nie miałem takiego myślenia jak Ty tutaj przedstawiasz.
Zapraszałem rodzinę i znajomych żeby że mną świętowali i to ja "stawiałem". Cześć za siebie zapłaciła, cześć zapłaciła za siebie i zostało jeszcze sporo, a cześć za siebie nie zapłaciła i też fajnie ze przyszli i byli tam z nami. To nie inwestycja tylko impreza która organizuje para młoda i jak jej nie stać na
Myślę, że spora część z was nie zdaje sobie sprawy, w jakiej dupie jest pokolenie 20 latkow pod katem stosunku zarobków do cen #nieruchomosci.
Pensja specjalisty w Polsce na stanowisku niekierowniczym często ma sufit 10k. I tak, wiem, na wykopie każdy 20k na łapę i IT, ale są też inne branże...Jeśli ktoś kilka lat temu zarabiał 6k, to dziś ile zarabia? Z 8k. A ile urósł ceny za JEDEN
@Hakunamatata57 ja zaklejam papierową żółta taśmą i zamazuje czarnym markerem żeby się nie odznaczało. Jak się przebija światło to wycinam kolejny kwadracik 0,5x0,5cm i powtarzam operacje z markerem.
WOOOW trochę mnie zaskoczyło to co się stało. Planowałem aktualizować poprzednią listę, bo uzbierało się tam 2100 osób przez ponad 2,5 roku. Podzieliłem listę na trzy „miejsze”, aby wołać osoby zainteresowane daną platformą. Ktoś był zainteresowany tylko steamem a wołany był do epic, gog itd. Wyszło tak, że z listy 2100 osób w 24 godziny na samym epiku jest już 4890 zapisanych. Nie spodziewałem się, że listy trafią na gorące tematy wykopu.
patrząc na dzisiejszy świat to jest dla mnie zaskoczeniem, że operatorzy komórkowi nie wpadli jeszcze na pomysł, żeby przerywać rozmowy na wysłuchanie obowiązkowych reklam, zamiast sygnału też powinna lecieć reklama
@promatiq: ale bym chciał rządów szwaba takich z wysoką emeryturą co sobie potem można świat zwiedzać albo domek na Majorce kupic a nie gnić w Mysłowicach.
W czwartek Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny podniosła stopy procentowe. Główna stopa NBP wzrosła do 5,25 proc. To ósma podwyżka stóp procentowych z rz...
@promatiq: Czemu wszystkie wykopowe challange zaczynają się od od tak niskiej kwoty ( ͡°͜ʖ͡°) Z tego co zauważyłem to każdy pomnaża to XX razy, nikt nigdy nie stracił, nie lepiej zacząć od 1000 USD i być milionerem? ( ͡°͜ʖ͡°)
Z babcią nie tak dawno rozmawiałem, trochę żaląc się na nowy ład. Jak jej powiedziałem, że od nowego roku będzie 4k podatku miesięcznie, to była zdziwiona że nie wszyscy płacą 200 zł podatku jak ona od emeryturki :D
Ale tak, chętnie zainwestowałbym w btc stówkę którą czasem da wnuczkowi na urodziny ( ͡°͜ʖ͡°)
Nie mialem czasu na giełde w ostatnim czasie, wiec zostawialem pozycje otwarte na dluzszy czas. Przedwczoraj pooglądałem chyba za dużo Zaorskiego, bo wczoraj $21.29 do przodu (⌐͡■͜ʖ͡■
@DelPierdo: tez sie tak bawilem. To wyglada tak ze wkladasz 100 dolcow i przez miesiac robisz z nich 500 a potem jedna pozycja robi ci -50%, obsrywasz gacie i powoli akceptujesz kolejne straty aż do zera. Trzeba miec p------a psyche i umiejetnosci do gry na lewarze, ja nie potrafię.
no chyba że long x3 solana, ale to wiadomo ( ͡°͜ʖ͡°)
@kexus512: chcę właśnie sprawdzić tą psychę, nie wykluczam że wyjdę z tego. wolę sprawdzić i się 'zawieść' niż nie sprawdzić i mieć pretensje że coś mi umyka :D
@promatiq idę równo z tobą. Dziennie idzie +5$ średnio. Stawiam na 4 akcje dziennie, żeby mnie nie porwało obstawianie co 5 minut. Co robisz z nadwyżkami?
Cześć, zainspirowany tagiem #10usdchallenge postanowiłem spróbować swoich sił.
Pierwsze konto na Bittrexie mam już od 2017, na Binance od 2018, od zawsze tylko rynek SPOT, do wczoraj nie ruszałem Futures. No i wczoraj nadszedł 1 dzień mojego #11usdtchallenge :)
Założenia: - znane mi (i raczej popularne) kryptowaluty, na których kręciłem kółka na rynku spot (jak vet,ada,shib,xrp)
@BBBoii i bardzo dobrze, lepiej pewny zysk niż niezrealizowany pnl. Sam się na to lapalem a okazja będzie zawsze. Chodź mi osobiście dla psychy dobrze robi zamknąć połowę lub 75% a resztę zostawiam z SL na minimalnym plusie
Pracuję z zdalnie domu już od ponad trzech lat. Zespoły albo zagramanicą, albo co najwyżej w Polsce, ale w innym mieście. Brakuje mi tego, żeby wyjść z domu czasem, popitolić se głupotki w trakcie roboty przy kawie czy coś. Lepiej się z ludźmi współpracuje po tym, jak już ich się pozna twarzą w twarz, łatwiej ruszyć dupę, żeby załatwić coś po pracy jak już się jest w centrum.
A tak to dziś był mój
Jest garstka ludzi którzy przychodzą bo chca/muszą - brak miejsca/warunków w domu.
Ale to nie
Wiesz co, akurat ja robię w IT w finansach. Oczywiście nie każdy może pracować zdalnie, bo wiadomo że ludzie serwisujący laptopy, sieciowcy czy inni od hardware gdzie na co dzień coś tam grzebią przy kabelkach i podłączają/przepinają różne urządzenia to muszą być w centrali czy chcą czy nie. Ale analitycy, developerzy, devopsi, qa, security, część biznesu, operacje itp mają taką możliwość i