Niech mi ktoś wytłumaczy, tak na serio, co ma w głowie pośrednik, który wystawia ofertę po totalnie odwalonej cenie. Nie pytam czy to subiektywnie drogo, tylko np. w okolicy podobne mieszkania wahają się w cenach 11-13k, a tu wchodzi na parkiet nasz wilk i dowala coś typu 19-23k z metra. O co tu chodzi, na co to komu?
Proszę @KromkaMistrz o podpowiedź, bo serio nie wiem co to za taktyka.
#
Proszę @KromkaMistrz o podpowiedź, bo serio nie wiem co to za taktyka.
#















#nieruchomosci #kredythipoteczny
źródło: 255FD2BF-48BA-485F-BD07-5CBA0C3CC324
PobierzPolecam moją sprawdzoną metodę. Podczas nieobecności pasożyta, wchodzimy do mieszkania siłą (mój pasożyt wymienił wkładki w zamku), zmieniamy zamki i spokojnie czekamy na mendę i policję, którą ten na pewno wezwie bo wydaje mu się że to załatwi sprawę.
Mój pasożyt po tym jak nie mógł wejść do mieszkania i przez drzwi mu powiedziałem (cała rozmowa została nagrana, gdzie ta wsza straszyła mnie sądem, wiezieniem, pobiciem, ruskimi itp.) ,
Zresztą oni nie chcieli wtedy swoich rzeczy, a chcieli
zgadza się. To co zrobiłem to skrajna patologia, ale w naszym kraju nie da się inaczej.
Jak pisałem wcześniej. Wlazłem do mieszkania podczas nieobecności pasożyta i to jest jedyne wg mnie dobre rozwiazanie bo chciałem uniknąć jakiegokolwiek kontaktu fizycznego z hubą, to rzeczywiście może skończyć się atesztowaniem bo hcuj może np. walnąć łbem w futrynę i zwalić to na mnie.
Kwity były podpisywane na klatce schodowej tuż przed tym jak zeszliśmy do piwnicy po wory z majdanem
Ja z pasożytami gadałem przez drzwi, a jak przyjechała policja to wyszedłem na klatkę i tam już odbyło się spisywanie z dowodów, sporządzanie notatki, itd. Po moim wyjściu drzwi na klucz zamknął od srodka już nowy najemca. Od tego momentu ja już nie mogłem tam wchodzić bo bym naruszył jego mir domowy, o czym oczywiście poinformowałem funkcjonariuszy.
Policja tym bardziej nie mogła tam wejść chyba
Ty jesteś teoretykiem, ja praktykiem z 20letnim stażem w wynajmie kilku mieszkań i sporo już przeżyłem przygód z najmem.
Nie rozkminiam co by było gdyby prokuratura, sądy, aresztowania, kodeks karny, mir domowy itp.