Przez tego całego wirusa, to ja się nauczę w końcu jakiś konkretny chleb wypiekać, bo teraz jak nigdy dotąd brzydzę się brać chleb ze sklepu.
Na razie jadę na najprostszym przepisie - mąka pszenna i drożdże w kostce, ale już mnie kusi żeby zakwas zrobić z prawdziwego zdarzenia.
Chleb z przodu z garnka rzymskiego, ten z tyłu w naczyniu żaroodpornym.















Szukam sceny, gdzie Michael podczas jakiegoś spotkania dostał na kartce od Pam jakąś informację i tak mu się to spodobało, że później prosił ją, by na każde spotkanie przynosiła mu takie karteczki, że niby ktoś dzwoni i Michael zawsze mówi, że oddzwoni później xD