Ochrona prywatności to jedna z najczęstszych przesłanek stosowanych przez organy w celu ograniczenia prawa do informacji. Okazuje się, że stojąc na straży prywatności jednych podmiotów, zapominają one o prywatności wnioskodawców. Taki wniosek płynie ze zgłoszeń klientów poradni Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Jeden z nich, nazwijmy go panem Adamem, zwrócił się do jednego z organów lokalnych o udostępnienie informacji publicznej w postaci wyników kontroli nadzorowanego przez ten organ stowarzyszenia, z
Zarząd stowarzyszenia poinformował naszego klienta, że zawiesza tymczasowo współpracę z nim w związku z wnioskiem, który skierował do urzędu. O wniosku stowarzyszenie dowiedziało się od organu. Co więcej, urząd chciał wiedzieć, czy Zarząd stowarzyszenia pozwolił panu Adamowi uzyskać informacje na jego temat, mimo że wniosek składał we własnym imieniu, korzystając ze swojego prawa do informacji.
Po kilku dniach wnioskodawca otrzymał w związku ze swoim wnioskiem informację… tyle, że jej nadawcą był nie organ, a stowarzyszenie. Zarząd stowarzyszenia poinformował naszego klienta, że zawiesza tymczasowo współpracę z nim w związku z wnioskiem, który skierował do urzędu. O wniosku stowarzyszenie dowiedziało się od organu
@Snuffkin: Akurat tu zupełnie się nie zgodzę, znajomość i rozumienie sztuki są niezwykle istotne (a jakże często pomijane w edukacji) do zrozumienia świata. Gdziekolwiek podróżujesz, masz do czynienia z jakąkolwiek kulturą, literaturą z wyższej półki, filozofią czy estetyką w szerszym sensie, zrozumienie kontekstu, w jakim powstało dzieło sztuki, umiejętność odczytania zawartych w nim wskazówek, to wszystko bardzo pięknie się ze sobą łączy. Tym bardziej że nasza
@huntforfur: zawsze się staramy doprowadzić sprawę do końca, ale to trochę zależy co masz na myśli, pisząc o końcu. Sprawy związane z dostępem do informacji publicznej przed sądami administracyjnymi potrafią ciągnąć się latami i czasem trudno ten "koniec" zobaczyć. W każdym razie, wykorzystujemy ścieżkę prawną do momentu aż wyczerpiemy możliwości. Nie zawsze chodzi o to, że dana informacja zostaje nam udostępniona, a o sam proces, orzecznictwo itd. O tym, co
Noc przespałem pod tlenem. Dostałem wąsy donosowe zamiast maski bo saturacja nie spada poniżej 90% bez tlenu. Lęki wciąż te same czyli sterydy, antybiotyki złożone, jakiś lek na covida ale nie umiem powiedzieć co, przeciwzakrzepowe. RTG PŁUC wykazał zapalenie płuc śródmiąższowe ze statusem regresyjnym więc mam nie panikować. Dzisiaj zabrali towarzysza niedoli - Pana starszego bo coraz gorzej się dusił, cały czas siedział bo leżenie mu nie
Wróciłem po dobie. Dzień na karetce noc w dyspozytorni. Nawet nie wiem co Wam napisać. Ludzie godzinami czekają na karetki (w całej Polsce), bo te są w kolejkach pod Sorami, które nie są przygotowane na napływ tak dużej ilości pacjentów z objawami covida. Ilość wezwań jest nieprawdopodobna. Do duszności u osób z covidem, do pacjentów z pełnymi objawami i dusznością, do osób w kwarantannie. Po każdym takim wyjeździe karetka jest wyłączona na
Mirki, to co się dzieje w służbie zdrowia to tragedia. To jest totalna klęska medycyny. Wszystkie szpitale wyzamykane bo korona. Mój dziadek z niewydolnością serca i tragicznymi wynikami badań tomografii (guz 10 cm w brzuchu) został skierowany na pilnie do szpitala w Rzeszowie. Zgłosił się z mamą na izbę przyjęć w szpitalu miejskim a tam nie przyjmą bo korona, mówią żeby jechać własnym transportem do Wojewódzkiego nr 2. Jeszcze przed wyjazdem zemdlał
@Czubata: podziękujmy koronapanikarzom. Zawołałbym kilku, a nawet kilkunastu, ale nie wiem czy to ma sens. I tak zaczną robić fikołki, że "no przykra sprawa, ale pandemia jest wiesz".
Czołem górskie świry! Udało mi się przejść Główny Szlak Beskidzki w niecałe 15 dni! Żeby dostać odznakę wystarczy 21. Gdybyście nie wiedzieli, szlak prowadzi przez główne granie Beskidów w Polsce od wschodu na zachód. Zaczęłam w Bieszczadach w Wołosatym, a skończyłam w Ustroniu na Śląsku. Jestem cebulakiem więc spałam głównie pod namiotem oprócz kilku dni kiedy lało i bałam się że przemoknę. Z chęcią posłużę radą, można zadawać pytania ( ͡°
Zachęcam was do oglądania programu #thevoiceofpoland już dziś o godzinie 21:15 na kanale TVP2 gdzie będę miał przyjemność wzięcia udziału w przesłuchaniach w ciemno!
To wygląda tak sztucznie, jakby tekst i gestykulacja były "zrzynane" z oryginału, czyli wersji zagranicznej... Dodatkowo Maciej Musiał, czyli IMO jeden z najbardziej napompowanych beztalenci polskiego kina... Dajcie spokój...
Hey Smyki Kochane Trochę mnie tu nie było ale powracam na chwilę by móc Wam jeszcze raz podziękować będę robić to do końca świata i jeden dzień dłużej. Dziś zrobiłam około 15km swoją furką chciałam jechać sprawdzić jak wygląda przejazd na Sadowne ale z tej drugiej strony ale pod sam koniec na zakręcie stała policja i Pan w białej czapeczce stwierdziłam że robię zawrotkę do domu bo byłam sama. A w połowie
27 lat temu zmarł lekarz, który postanowił nie opatentować swojej szczepionki, aby wszystkie firmy farmaceutyczne mogły ją wyprodukować i zaoferować wszystkim dzieciom na świecie.
Albert Bruce Sabin urodził się w 1906 roku w Białymstoku.
Żydowski lekarz i wirusolog, znany z odkrywania szczepionki przeciwko polio, zrezygnował z pieniędzy patentowych, umożliwiając jej rozprzestrzenienie się dla wszystkich, w tym na biednych.
Epidemia polio już tak dawno temu została opanowana, że pewnie nie każdy wie, jak niefajna to była (a w Afganistanie i Pakistanie śladowo jeszcze jest) choroba. U niektórych przechodziła nieobjawowo, a innych wysyłała już w dzieciństwie na wózek.
Na zdjęciu niżej prof. Lawrence C. Becker, kluczowa postać dla odnowienia stoicyzmu współczesnego. Szczepionka powstała parę lat po tym, jak się zaraził jako dziecko, i przez całe życie nie miał władzy w rękach
@high_hopes: czy on myśląc że ludzie zwalniają ustawiając się na pas do skrętu w prawo chciał ich wyprzedzić po strefie wyłączonej z ruchu, ale że akurat jechało coś z przeciwka to skupił się na tym, a nie na rowerzyście na jego pasie? Przerażające, jedziesz sobie jako rowerzysta kompletnie niczego się nie spodziewajac, wyznaczone pasy, sygnalizacja, a tu nagle jeb i nie ma cię.
Brawo Polska! Dzięki staraniom milionów kierowców i zaniechaniu rządzących awansowaliśmy na pierwsze miejsce w rankingu na najbardziej niebezpieczne drogi w UE! Poland stronk! #polska #ciekawostki #transport #urbanistyka #motoryzacja
@DanielPlainview: ja myśle ze jakbyśmy mieli po 5 pasów na każdej autostradzie to dalej byśmy byli na szczycie tego zacnego rankingu. Polacy to j----i debile, zeby poczuć ta różnice wystarczy pojechać na zachód, wszyscy jeżdżą na tempomacie tylko do wyprzedzania używają lewego pasa a tu? Jedziesz 150 wyjeżdża Ci Daewoo 110 na godzinę i korek. Uważają ze to jest pas po prostu do jazdy, nie rozumieją ze to pas do
@bobikufel: nie. Po prostu stare komunistyczne myślenie. Przepisów przestrzegamy wtedy jak widzimy radiowóz policji, jesteśmy przekonani, że zasady ruchu ograniczenia prędkości, zakazy, nakazy nie są po to by podnieść bezpieczeństwo na drogach tylko by policjant mógł nam wlepić mandat.
Głowne drogi w UK omijają miasta i wioski. Biegną bokiem, by zjechać do miasta/wioski, trzeba zjechać najczęściej z autostrady lub drogi głównej. U nas przebiegają przez środek miast i wiosek. Zabudowa
Ochrona prywatności to jedna z najczęstszych przesłanek stosowanych przez organy w celu ograniczenia prawa do informacji. Okazuje się, że stojąc na straży prywatności jednych podmiotów, zapominają one o prywatności wnioskodawców.
Taki wniosek płynie ze zgłoszeń klientów poradni Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Jeden z nich, nazwijmy go panem Adamem, zwrócił się do jednego z organów lokalnych o udostępnienie informacji publicznej w postaci wyników kontroli nadzorowanego przez ten organ stowarzyszenia, z
@Watchdog_Polska: że kurna co? ( ಠ_ಠ)
źródło: comment_1609148573z3pye4dcZghA1HtXDAEbCP.jpg
Pobierz