Problem demografii na świecie jest problemem wyłącznie dlatego, że sto lat temu wymyślono system emerytalny, w którym młodzi ludzie płacą na utrzymanie ludzi starych. Logiczne jest więc, że gdy starych przybywa a młodych nie, to cały system się chwieje.
Gdyby nie ten fakt, to poza socjologami nikt by się nie przejmował specjalnie, czy Polaków jest 40 milionów, 35 milionów, czy 30 milionów. Nawet lepiej - mniej gęb do wykarmienia, mniejszy problem z
@Pieczarka: dalej nikt sie tym nie przejmuje - w ujeciu jednostki kazdy ma to gleboko, nikt nie robi dzieci zeby podnieść wskaźnik, nikt nie czuje ciśnienia na posiadanie dzieci bo w mediach mowia, ze spada nam współczynnik dzietności, wszyscy maja wywalone na te emeryturu, co mądrzejszy wie, ze trzeba zadbać o siebie samego
Gdyby nie ten fakt, to poza socjologami nikt by się nie przejmował specjalnie, czy Polaków jest 40 milionów, 35 milionów, czy 30 milionów. Nawet lepiej - mniej gęb do wykarmienia, mniejszy problem z