#gdansk #zalesie #rodzina #zrzutka Posiedziałem trochę z mamą dzisiaj, bo tata musiał coś przy samochodzie pogrzebać. Umówiona opiekunka wczoraj była, okazało się, że to sąsiadka sprzed 30 lat z klatki obok. Tata umówił się na kolejne wizyty, mam nadzieję, że będzie słowna i będzie przychodzić. Teraz wziąłem się za ogarnianie tacie, ale takie dokładniejsze bo widzę, że tu tylko powierzchownie przecierane wszystko jest.
#gdansk #trojmiasto #zalesie #rodzice Właśnie wracam od rodziców do Siebie, łzy się jak zawsze cisną do oczu. Ciężko się żegna z mamą która już Ci nie powie "daj znać dojedziesz". Z tata też się ciepło pożegnałem choć u Niego ciężko z okazywaniem uczuć, chyba, że o złość chodzi, to potrafi. Trzy razy wracałem ucałować mamę i tatę. Mam nadzieję, że to nie był ostatni
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mam 32-lata oraz wrażenie, że moje życie nie idzie w dobrym kierunku, źle się czuję psychicznie z tym wszystkim.
Nie jestem jakimś przegrywem, ale trochę się tak czuje mieszkając w tym kraju. Zacznijmy po kolei:
1) Mieszkanie - mieszkam w kawalerce 25 metrów. Jest ona moją własnością, kupiłem, gdy ceny były w miarę ok. Jest ona już spłacona, ale jak dla 32-letniego chłopa, niestety za mała. Chciałbym kupić coś
2) Zarobki - 14,5k na rękę w oparciu o umowę o pracę. Niby jak na dzisiejsze czasy to nie najgorzej, ale wszystko poszło tak do góry, że te zarobki są po prostu przeciętne. Stać mnie wyjechać na wakacje dwa razy w roku, wyjść do restauracji, pójść do dentysty, czasami wyjechać gdzieś na weekend ... ale na nic więcej. Trochę odkładam z myślą o większym mieszkaniu, ale jest to perspektywa tak odległa, że
Hej mirasy, jest mi ktoś wstanie pomóc znaleźć jakąkolwiek stałą pracę w Poznaniu? Robiłem na orlenie, jako rejestrator medyczny, sprzedawca w sklepie osiedlowym. Miłem sporą przerwę ze względu na wypadek w rodzinie i opiekę całodobową nad ojcem. Brałem prace dorywcze żeby jakkolwiek wrócić szukając czegokolwiek stałego ale gdziekolwiek wysyłam przez pracuj czy olx to "dziękujemy za zainteresowanie" albo brak odpowiedzi (╯︵╰,)
Niedawno odwiedziłem malezyjskie Forest City, czyli miasto wybudowane na sztucznej wyspie w ciesninie Johor, zaraz przy Singapurze. Koszt inwestycji wyniósł 100 miliardów dolarów, a nie zrealizowano jeszcze całego projektu. Miasto zostało zbudowane przez chińskiego dewelopera Country Garden, a głównym targetem byli Chińczycy inwestujący w beton. Rząd chiński zrobił psikusa swoim obywatelom i zabronił zagranicznych inwestycji powyżej 50 tys. $. Teraz miasto stoi prawie puste, mieszka tam zaledwie ok. 8-9 tys. ludzi, co
@xz2580: przemyślany dość budynek się wydaje, balkony nie sąsiadują ze sobą, mieszkańcy nie patrzą sobie w okna z odległości 10 metrów, niewykonalne u nas
@Piastan: Oglądałem odcinek. Całkowicie się zgadzam. Ameryka ma to co ma dzięki swojej wieloletniej stabilnej poolityce. Kiedy kończy się stabilność, zaczyna się odpływ kapitału. Wcale bym się nie zdziwił, jak to nie Rosja, Chiny czy Brics pogrąży dolara, ale Trump.
Cały się czesem i bojem to krach bessa kalokalipsa muszę jak naj szybciej sprzedać i odkupić jak będzie szło w górę przecież tak się robi Ratuj się kto może.
W Łodzi zawaliła się część kamienicy, bo jest drążony pod nią tunel. Myślicie, że jakiś deweloper pokusi się o kupno terenu, wyburzenie budynku i wybudowanie 35m apartamentów w tej okolicy? Ta zawalona kamienica zaznaczona na czerwono jak coś.
Komentarz usunięty przez autora Wpisu